Opinie Vulkane auf Nisyros

Opinie - Vulkane auf Nisyros
Kategoria: Warte zobaczenia
Podkategoria: Góra / Wulkan
Średnia ocen
4.66666666667
5.6
Słońca
Rekomendacja 100%


Opis Vulkane auf Nisyros

Charakterystyka ogólna
Nisyros to najmłodszy spośród największych wulkanów greckich. Jego najstarsze skały liczą prawie 160 tys. lat, a te najmłodsze – zaledwie 15 tys. Lat. Wulkan położony jest na wyspie o tej samej nazwie. Wyspa ta zaliczana jest obok Methany, Milosu i Santorini do najbardziej aktywnych wulkanów kraju. Wszystkie położone są wzdłuż pasa szerokiego na kilkadziesiąt kilometrów i długiego na 450, który biegnie od Przesmyku Korynckiego aż do Nisyros.

Sama wyspa Nisyros znana jest jako niezwykle zielone miejsce. Pełne bogatego życia fauny i flory. Na florę tego miejsca składa się ponad 450 naturalnie występujących tu gatunków, np. dziki hiacynt z Nisyros (Campanula Nisyria) - unikatowy gatunek, dla którego wyspa stanowi naturalne środowisko. Wiele tutaj także różnych gatunków drzew: m.in. dąb, pistacja terpentynowa, europejska oliwka zwyczajna. Większość drzew obecnie rosnących na wyspie przybyła tu wraz z osadnikami (np. drzewo figowe).

Co do samego wulkanu. Jego majestat dociera do nas dopiero, gdy zobaczymy krater. W jego wnętrzu z otwartych szczelin nie wydostaje się już para. W powietrzu coraz słabiej czuć zapach siarkowodoru. Ostatnia odnotowana aktywność hydrotermalna na Nisyros miała miejsce w 1887 r., kiedy powstał krater Mikros Polyvotis. Ale kiedyś... Kiedyś wybuchy Nisyros były naprawdę potężne. Pierwszy z nich miał miejsce około 25 tys. lat temu. W ciągu zaledwie kilku dni 8 miliardów ton magmy zostało wyrzuconych w powietrze, wskutek czego powstało 20 miliardów metrów kwadratowych pumeksu i popiołu. Cała ta masa wzbiła się w powietrze na 12 km, po czym pokryła całą wyspę grubą na 15 m warstwą materiału piroklastycznego. Drugi wybuch miał miejsce ok. 15 tys. lat temu. Po raz kolejny w gorę uniosło się 20 miliardów metrów kwadratowych pumeksu i popiołu pokrywając całą wsypę. Ostatni kres szczególnej aktywności w latach 1996-1997 sprowadził na wyspę międzynarodowy zespół naukowców, których badania sponsorowała Unia Europejska.

Gdyby wierzyć greckiej mitologii Nisyros powstała dzięki Posejdonowi. Bóg oceanów ścigał jednego z gigantów, Polivotisa, po czym swoim trójzębem oderwał grudę ziemi z Kos i rzucił w kierunku uciekającego. To właśnie z tej grudy miała powstawać opisywana wyspa. A gigant? Cóż.... Został trafiony i od tamtej porty leży pogrzebany w okolicy wyspy.

Co zobaczyć? I kto powinien tu zajrzeć?
Poza fascynującym widokiem na wulkan, na wyspę Nisyros warto przyjechać także ze względu na bogaty świat zwierząt. Chodząc po okolicy, nie sposób uniknąć spotkania tzw. „kurkutavlos”, czyli ogromnych, popielato-szarych lub czarnych jaszczurek (Agama stelio). Na wsypie żyje wiele sokołów. Można spotkać tzw. „kyani” – błękitne wrony i kozły bezoarowe. Dzieci będą zachwycone.

Informacje praktyczne i porady
Wybierając się na krater, lepiej wyposażyć się w „pełne” buty. Sandały ze względu za pokrycie stożka, nie wydaje się być dobrym pomysłem.

Dojazd
Na sam szczyt wulkanu nie jest trudno dojechać. Najprościej skorzystać z pomocy jednego z touroperatorów turystycznych.


131 zdjęcia: Vulkane auf Nisyros

Vulkane auf Nisyros
od Dagobert
dodane: 01.05.2012
Vulkane auf Nisyros
od Dagobert
dodane: 01.05.2012

Vulkane auf Nisyros
od Kati
dodane: 01.05.2012
Vulkane auf Nisyros
od Kati
dodane: 01.05.2012

Vulkane auf Nisyros
od Kati
dodane: 01.05.2012
Vulkane auf Nisyros
od Kati
dodane: 01.05.2012
Następne zdjęcia atrakcji turystycznych

Opine Vulkane auf Nisyros: 17

6.0
Słońca
Krater jest duży, ładny i bardzo mocno czuć opary siarki (w szczególności jak wiatr jest w kierunku ścieżki), wręcz zatyka oddech; jeśli ktoś ma astmę, problemy z oddychaniem lub z sercem proponuję aby miał leki przy sobie. Czytaj dalej opinię
lipiec 11,
Grzegorz, Wiek 41-45

5.0
Słońca
Na Niyssyros przypłynęliśmy z wyspy Kos. Tam czekały na nas autokary którymi jechaliśmy do wulkanu. Droga była bardzo "pokręcona":) i miejscami przerażająca ale jakoś nam się udało dojechać bez stoczenia się z serpentyny. Wrażenia i widoki były niesamowite. Kiedy wyszliśmy z autokaru od razu poczuliśmy zapach pracującego wulkanu. Na dno krateru schodziliśmy wąską ścieżką. Na samym dnie ciężko jest oddychać, ale wrażenie jest niebywałe kiedy słyszy się przelewającą magmę i widzi buchającą parę. Naprawdę polecam. Czytaj dalej opinię
czerwiec 11,
Beata, Wiek 36-40