Heritance Ahungalla
Opinia o hotelu Heritance Ahungalla
Pokaż wszystkie wpisy
Masz pytanie do Patryk?
Wiek: 19-25
Czas podróży: luty 11
Podróż z : para
dzieci: brak
Długość pobytu: 1 tydzień
Rodzaj podróży: Na plaży
Rekomendacja: Tak
Ocena - Ø: 4.3
Jeden z najlepszych hoteli na wyspie
Powiększ czcionkę A A Pomniejsz czcionkę A AHotel może co prawda nie zasługuje na 5*, to jednak zdecydowanie należy do najlepszych na całej Sri Lance, stąd polecam go osobom chcącym się wybrać na tę wyspę. Jest wiele nie dociągnięć, jednak teren jest zadbany z dwoma codziennie rano sprzątanymi basenami. Pokoje wszystkie z widokiem na morze lub palmy, w przypadku niektórych ulokowanych na parterze, proponuję podczas zakwaterowania zostawić 10$ w paszporcie i poprosić o dobry pokój, ja tak zrobiłem i dostałem pokój na 2 piętrze z pięknym widokiem na ocean i basen Infinity. Obiekt ochraniany 24h. Goście w każdym wieku, przedewszystkim Polacy, Anglicy, Niemcy pozatym w weekend trochę miejscowych, ku zdziwieniu brak Ruskich.
Położenie
Piękna plaża tuż przy hotelu. Ocean strasznie ciepły, jednak bardzo zdradliwy i momentami niebezpieczny, trzeba uważać! Największą bolączką hotelu jest dojazd do i z lotniska, który może zająć w zależności od godziny w jakiej wyjedziemy, od 3 do nawet 4 godzin! Na zakupy radzę wybrać się do Hikkaduwy(27km) tuk-tukiem 40 min w jedną stronę, na początku za taką podróż wołają sobie nawet około 20$, lecz po negocjacjach za 10$ bez problemu pojadą w dwie strony. Bentota 10 km od hotelu jednak zdecydowanie gorsza opcja na zakupy niż Hikkaduwa. Przed hotelem kilka sklepików m.in z alkoholem, dużo tańsze niż w hotelu i to samo piwo "Lion". Prawdą jest również, że wszyscy przewodnicy mają prowizję od Naszych zakupów, generalnie każdy beach boys, każdy taksówkarz to jednocześnie przewodnik, więc od tego nie uciekniemy, dlatego najlepiej z góry uprzedzać, że nie mają z Wami wchodzić do sklepów! Wtedy zaczną swoje opowieści, że jest tutaj niebezpiecznie poruszać się samemu, ale to zwykła ściema, gdyż z pewnością możemy czuć się bezpiecznie! Na wycieczki śmiało i bezpiecznie można jeżdzić z tubylcami, do Galle i Hikaduwy z takim samym programem jaki ma Itaka, pojechaliśmy klimatyzowanym vanem w 8 osób za 60$(WSZYSCY), gdy w Itace zapłacilibyśmy za to samo łącznie 560$ !!! W dodatku z tubylcami sami decydujemy o Naszym programie podróży z Itaką niema takiej możliwości. W szczególności odradzam podróży łodzią ze szklanym dnem. Po pierwsze rafy niema tam i tak wogóle, ponieważ została zniszczona przez tsunami, więc nic nie zobaczymy, po drugie łodzie te pamiętaj jeszcze czasy gdy wyspa nosiła nazwę Cejlon, a od dymu unoszącego się z tych silników można się poprostu udusić! Na safari po rzeczce płaciliśmy po 20$ od osoby z Itaką zapłacilibyśmy po 50$
Z przewodników polecam Tino (to plażowy szef
:)miły, ponadto bez problemu można zrezygnować z wycieczek, czasami może prosić o zaliczkę, jednak nie musicie tego robić bo i tak o umówionej godzinie będzie czekać przy recepcji ), Michaela(prawdziwe imię Bandu), Qmar oraz Ci stojący przed hotelem. Zdecydowanie odradzam SILVE!(stoi na plaży)
W tej rubryce śmiało mogę napisać, że w żadnym innym zakątku świata nie spotkacie tak miłej obsługi hotelowej. Wszystkie reklamacje rozpatrywane w ekstremalnie krótkim czasie. Sprzątanie pokoi raczej powierzchowne. Pranie tanie i gotowe w ten sam dzień. Angielskim posługuje się większa część personelu, jednak czasami ciężko ich zrozumieć, z uwagi na dziwny akcent.
Gastronomia
Trochę się rozczarowałem, jednak to ze względu na wyśmienite opinie na temat kuchni hotelowej, poprzeczka była postawiona wysoko. Poprostu lokalne potrawy nie były do końca w moim smaku. Generalnie nie ma się jednak do czego przyczepić, kilkadziesiąt dań w formie bufetu, pyszne desery, super świeże owoce. Zmienność posiłków powiedzmy na poziomie 85% tych samych posiłków 15% coś nowego:) W restauracji czysto. Atmosfera miła, obsługa nie czeka natrętnie na napiwek.
Sport i rozrywka
Generalnie lubię hotele w których jest wszystko i nie trzeba z nich wychodzić tym razem zależało mi jednak na spokoju stąd wybór padł na Heritance. Hotel odradzam osobom szukającym aktywnego wypoczynku, za to polecam tym lubiącym spokojny odpoczynek z dala od zgiełku. Nie należy również przyjeżdzać z dziećmi, gdyż niema dla nich ani brodzika ani animatorów, generalnie dzieci to chyba nie mile widziani goście w Heritance, stąd też hotel generalnie cichy i spokojny. W hotelu dyskoteka czynna w weekend, gdy poszliśmy tam zobaczyć była pusta (nie licząc DJ-a i baramana). Internet BARDZO wolny, połączenia do Polski 7zł za minutę. Wieczorami muzyka na żywo, jednak bardziej grana dla starszych gości. Animatorzy wyjątkowo leniwy, w sumie to niewiem po co oni są w tym hotelu, gdyż głównie to tam wypoczywają. Zorganizowali raz mecz piłki wodnej, raz aerobic i to tyle na tydzień. Gdy umówiłem się z nim na mecz piłki plażowej...to w pierwszy dzień nie przyszli. Umówiłem się na następny dzień to jeden z animatorów powiedział, że ma kontuzję, żenada! Baseny ładnie zaprojektowane i czyste. Codziennie rano sprzątane, leżaków do bólu, stan materaców jednak fatalny! Pozatym dwa korty tenisowe (rakietki w fatalnym stanie, piłeczki nowe, wszystko w cenie 4$ za godz.) no i siłownia dość dobrze wyposażona.
Pokój
Wielkość wystarczająca, jednak zasługują na 3* Sprzątane powierzchownie, pajęczyny w rogu ściany łazienki nie zauważyli przez cały tydzień. Butelki z wodą hotelową za darmo, codziennie uzupełniane. Sejf również za darmo, ponadto zestaw do kawy i herbaty, tv(jest HBO po angielsku). Mini-bar drogi. Klimatyzacja działająca bez zarzutu. Piękny widok na Ocean.
Sekrety i polecenia
Podobno najlepszy miesiąc na wyjazd to luty. My byliśmy od 09.02 do 16.02 i mieliśmy cudowną, słoneczną pogodę, w której nie spadał, ani mm deszczu. Rozmawialiśmy jednak z ludźmi, którzy byli na miejscu od 02.02 i mówili, że cały tydzień lało więc wynika z tego, że niema "dobrej" daty na wyjazd, poprostu trzeba mieć trochę szczęścia.Tak jak wcześniej już napisałem śmiało i bezpiecznie na wycieczki lokalne można wybierać się z tubylcami, gdyż jest przyjemniej i taniej. Uważać tylko na SILVĘ, gdyż jest najbardziej męczący, natarczywy i ponoć ma największe prowizje w sklepach! Ponadto negocjować się na każdym kroku na mieście w sklepach, z tuk-tukowcami, a przedewszystkim na plaży, jak mówią, że coś kosztuje 1000 rupii to możecie dać maxymalnie 500 i proszę o tym pamiętać bo tubylcy się wycwanili i startują od dużych cen w przypadku Polaków, gdyż jesteśmny już tam znani z tego, że się o wszystko targujemy:) Trzeba być twardym bo i tak sprzedadzą nam to co checemy nawet za 30% ceny tylko potrwa to trochę:) Pozatym im bliżej wieczora tym niższe ceny. Warto na wypady do miasta zabrać jakieś czekoladki dla słodkich i przemiłych dzieci, krzyczących do turystów bum-bum:)
Informacje dodatkowe do opinii Heritance Ahungalla
| Jaki rodzaj pokoju został oceniony? | Pokój dwuosobowy Superior z widokiem na morze/jezioro |
| Czy hotel odpowiadał opisowi w katalogu? | Tak |
| Czy ilość gwiazdek hotelu jest uzasadniona? | nie, gorzej |
| Jak oceniasz stosunek jakości do ceny? | raczej dobry |
| Z jakim biurem podróży wyjechałeś na wycieczkę? | brak danych |