Hotel Albatros PALACE Resort & Spa
Opinia o hotelu Hotel Albatros PALACE Resort & Spa
Pokaż wszystkie wpisy
Masz pytanie do Katarzyna?
2 / 2 Użytkowników (100%) uznało tę ocenę jako pomocną.
Wiek: 31-35
Czas podróży: lipiec 11
Podróż z : wczasy rodzinne
dzieci: brak
Długość pobytu: 2 tygodnie
Rodzaj podróży: Na plaży
Rekomendacja: Tak
Ocena - Ø: 6
Dwa tygodnie to jak zawsze za mało
Powiększ czcionkę A A Pomniejsz czcionkę A AŚwietny hotel, dla każdego. Mnóstwo turystów z Rosji i Niemiec –jak wszędzie w okolicy, jednak tym razem w odróżnieniu od moich poprzednich wizyt nie mam im właściwie nic do zarzucenia… no może kilka historii przy basenach ale jak sądzę każda nacja ma coś na sumieniu. W drugim tygodniu lipca dojechało kilkoro turystów z Polski. Na palcach można policzyć Francuzów i Brytyjczyków i Czechów.
Hotel jest zbudowany w kształcie litery „U”, jego centrum stanowią rozległe, liczne baseny. Budynki dwupiętrowe rozciągają się od recepcji do plaży. Plaża hotelowa jest piaszczysta, jednak dno morskie, jak w całej okolicy dość nieciekawe i niebezpieczne dla stóp – polecam obuwie do wody. W głąb morza prowadzi dłuuuugie, ruchome molo, zakończone basenem do nurkowania. Na molo jest sporo kolorowych leżaczków, na których można odpocząć po obserwacji głębin Polecam jednak wziąć wodę, bo dojście z molo do baru może zająć dłuższą chwilę, barmani tam nie docierają, a cienia brak.
Położenie
Albatros Palace usytuowany jest w dzielnicy hotelowej 15 km od centrum miasta (łatwy dojazd busem lub taksówką), niedaleko lotniska = szybki transfer. Być może komuś przeszkadzają samoloty podchodzące do lądowania - dla niektórych to jednak urozmaicenie i temat obserwacji.
Do centrum, a właściwie na Dahar lub do Mariny bez problemu dotrzemy busem (są ich dziesiątki na każdym kroku)lub taksi. Taksiarze namawiają już od wyjścia z hotelu i potrafią biec za człowiekiem prawie „pół trasy” hehhehe. Trzeba ostro stawiać warunki i mieć odliczona kasę w dłoni, po jeździe nie wdawać się w żadne dyskusje, wyjść, zapłacić jak było umówione i tyle. Za jazdę około 4$. Weselej i taniej busikami – 5 funtów za łebka i nawet nie dyskutują – chyba, że jakiś zapalony handlarz utarguje mniej – pamiętajcie, że na wydanie reszty szansa jest marna, więc tutaj również pamiętajcie o odliczonej kwocie.
Można pojechać bliżej – do Sakkali na pasaż handlowy ale szału nie ma. Lepiej w stronę południową na Bazar Kleopatry w okolice hoteli Dana Beach i Mamlouk. Ceny nie powalają ale jest więcej sklepików. Znajdziecie tam też kilka małych knajpek z kawą i sziszą (okolice Havana Club). W tej samej okolicy, można zrobić zakupy w centrum handlowym Senzo Mall – to taki nasz większy market z pasażem. Ceny są tam stałe, polecam przyprawy paczkowane, ryby wędzone po kilka funtów… w te strony busik jest jeszcze tańszy – wystarczy podać nazwę miejsca docelowego, bo wszyscy kierowcy są świetnie zorientowani w okolicy.
Nie mam żadnych zastrzeżeń do obsługi. Nikt w moim towarzystwie nie był nachalny, nie wyciągał dłoni po napiwek. W każdym barze, restauracji i kawiarni są specjalne miejsca (skrzynki, szklaneczki), w których można zostawić nieco drobnych za usługi. Nie jest to jednak obowiązek. Niektórzy dają kasę do ręki – nie są to jednak duże nominały: 1-2 $
Pokój sprzątany był codziennie, bez zastrzeżeń. Co więcej kilka razy zostawiłam rzeczy na stole lub w szufladzie (nie w sejfie) i były poukładane jak „od linijki”, nic nie zniknęło. W restauracjach stoliki sprzątane są na bieżąco, tu jednak widać nieco jak kelnerzy wypatrują klientów specjalnych, to znaczy – jeśli wczoraj dostał kilka funtów, to dziś nie spuści cię z oka – ale powtarzam: bez zbytniej nachalności.
Na plaży i basenach krążą kelnerzy – niezbyt często ale są. Trzeba jednak zwrócić ich uwagę, bo mają przykaz nie przeszkadzać turystom. Wystarczy poprosić, spojrzeć wyczekująco lub kulturalnie wezwać dłonią.
Serwis na recepcji również oceniam dobrze. Nie miałam żadnych reklamacji, więc skorzystałam tylko dwa razy – na powitanie i przy wymeldowaniu, za to wszystko przebiegło ekspresowo.
Zdjęcia/filmy do opinii (Aby powiększyć, kliknij na zdjęcie)
Kuchnia zróżnicowana. Co człowiek, to opinia, uważam jednak, że jeśli ktoś był tam głodny, to nie powinien ruszać się z domu.
Mnóstwo sałatek, ciast, kremów, serów, omlety, jajka, kiełbaski, tosty, potrawy regionalne, jogurty, płatki, koktajle, warzywa, owoce…. Już od samego rana. Mięsa grillowane, ryba, kilka wariacji warzyw na ciepło, frytek, hamburgerów, hot-dogów, sushi, sajgonki, pizze na indywidualne zamówienie, makarony... czego tylko dusza zapragnie… no może wędliny i wołowina nie w moim guście. I tak nie byłam w stanie spróbować wszystkiego w tak krótkim czasie…
Śniadania i obiady podawane są w wybranych restauracjach w budynku głównym, a także przy basenie i w barze przy plaży. Kolacje można zjeść we wszystkich z 6 restauracji – 4 z nich położone są obok siebie – można usiąść na wspólnym tarasie – wcześniej spacerując z talerzem z jednaj do drugiej (śródziemnomorskiej, Tagine, azjatyckiej, włoskiej), dwie pozostałe (niemiecka i meksykańska) mieszczą w innym miejscu.
Bary wszystkie pracują w opcji all, drinki zimne, napoje gorące, ponadto przy każdym barze są indywidualnie obsługiwane dystrybutory soków, coli, sprite itd.
Sport i rozrywka
Grupa rezydentów kilku nacji, ich języki to niemiecki, angielski, rosyjski. Robią, co w ich mocy – jest ich chyba jednak za mało na tak duży hotel.
Wieczorami zawsze odbywa się mini disco (tutaj wielkie brawa dla Anny), standardy egipskich dyskotek i tradycyjne letnie szlagiery z pokazywaniem (typu „ram, sam, sam”). Później show dla dorosłych, fakirzy, tancerze, kobra, magic, taniec brzucha itd.
W ciągu dnia aerobic – około 14.00 mało było zainteresowanych ćwiczeniem na lądzie w takim żarze, wcześniej jednak (około 11.00) jest Aqua gimnastic i tutaj zaludniał się basen przy barze sporo ćwiczących, bo propozycje ciekawe. Na finał zawsze choreo do „la Bomba” oraz „So, ya so”. Kids Club działał w określonych porach, ja jednak nie korzystałam
Rano (i nie tylko), przy plaży pograć można w siatkówkę oraz spróbować gry w „boczia”. Wieczorem rezydenci zabierali ekipę chętnych do havana Club (wstęp darmowy, drinki płatne), dla spokojniejszych proponuje grę w bilard (55le/h!!).
Pokój
Pokoje są wyposażone dość podobnie, a przynajmniej tak wynika z rozmów z innymi turystami. Jest wszystko, o czym tour operatorzy zapewniają w katalogach Niektórzy piszą na forach o zniszczonych sprzętach, jednak w moim pokoju wszystko było jak trzeba – nie mam żadnych zastrzeżeń.
Pokoje z widokiem na basen mają swój oficjalny cennik, jednak przy zameldowaniu rezydenci i piloci kombinują z recepcjonistami, aby ugrać coś dla siebie. Uważam jednak, ze pokój z widokiem na morze lub ogród sąsiedniego hotelu nie jest gorszy. Na parterze pamiętać należy o szczelnym zamykaniu drzwi balkonowych i spryskiwaniu szczelin pod drzwiami wejściowymi (w każdym pokoju jest środek na mrówki i inne żyjątka). Ręczniki zmieniane codziennie, pościel dwa razy w tygodniu. Klimatyzacja sterowana indywidualnie. TV – plazma – dwa kanały polskie, kto by tam oglądał…
W lodówce codziennie była uzupełniana woda mineralna.
Sekrety i polecenia
Internet dostępny za dodatkową opłatą. Sklepiki w hotelu dość drogie. w razie nagłej potrzeby jest apteka... ceny z kosmosu.
Informacje dodatkowe do opinii Hotel Albatros PALACE Resort & Spa
| Jaki rodzaj pokoju został oceniony? | Pokój dwuosobowy Standard z widokiem na morze/jezioro |
| Czy hotel odpowiadał opisowi w katalogu? | brak danych |
| Czy ilość gwiazdek hotelu jest uzasadniona? | Tak |
| Jak oceniasz stosunek jakości do ceny? | bardzo dobry |
| Z jakim biurem podróży wyjechałeś na wycieczkę? | Triada |


















