Hotel Aloe Club Resort
Opinia o hotelu Hotel Aloe Club Resort
Wiek: 36-40
Czas podróży: lipiec 11
Podróż z : para
dzieci: brak
Długość pobytu: 2 tygodnie
Rodzaj podróży: Na plaży
Rekomendacja: Tak
Ocena - Ø: 5.3
Międzynarodowe podwórko bez trzepaka
Powiększ czcionkę A A Pomniejsz czcionkę A AIdealny hotel dla rodzin z dziećmi.
Budynki są dwupiętrowe, wszystkie zwrócone balkonami na podwórko.
Przez 2 tygodnie mieliśmy obrazek międzynarodowego podwórka, dzieciom nie przeszkadza bariera językowa.
Zaskoczyła nas wielkość apartamentu.
Goście to głównie Niemcy, Anglicy, Włosi, Francuzi, Polacy.
Hotel jak na 3* wygląda całkiem dobrze.
Położenie
Hotel położony około 1 km w linii prostej od brzegu oceanu, ale plaża tam jest brzydka.
Widok nieco szpecą okoliczne ruiny niedokończonej inwestycji budowlanej (centrum handlowe + hotel).
Plaże: można dojść do plaży Waikiki w centrum (około 2 km) lub na Grandes Playas (około 3 km). Bus hotelowy dowozi 2x dziennie do tej plaży i odbiera.
Do centrum handlowego w Corralejo około 1,5km. Na wczasach byliśmy z biurem Rainbow Tours. Wycieczki organizowała rezydentka.
Obsługa uprzejma. Pokój był sprzątany nieregularnie - ale 3 razy w tygodniu.
W recepcji można porozumieć się po angielsku i niemiecku.
Gastronomia
Posiadaliśmy opcję all inclusive. Ilość jedzenia była wystarczająca niezależnie od godziny przyjścia na posiłek. Ilość miejsca w restauracji - wystarczająca. Codziennie kolacja w innym stylu: lokalnym, włoskim, hiszpańskim, meksykańskim, chińskim, międzynarodowym. Zarówno dorośli jak i dzieci znajdą swoje ulubione posiłki. Przez cały pobyt jedzenie było tak samo dobre i świeże.
Śniadanie codziennie takie samo - w stylu angielskim: jajko sadzone, fasolka, bekon, czekolada, croissanty.
Brakowało nam dobrej kawy i churros.
Sport i rozrywka
Animacje dorosłych i dzieci przez cały dzień łącznie z pobytem na plaży.
Z basenu nie korzystaliśmy. Wystarczająca liczba basenów. Na "podwórku" i na basenach było codziennie sprzątane.
Internet wifi dostępny bezpłatnie w świetlicy + płatne komputery.
Pokój
mieliśmy studio dwupokojowe z aneksem kuchennym. Kuchnia wyposażona na full, oprócz czajnika, ale gotowaliśmy wodę na herbatę w garnku. Za czajnik, suszarkę, ekspres do kawy trzeba dodatkowo płacić. Balkon duży z widokiem na podwórko, stolikiem, suszarką na pranie i krzesłami. Łóżko wygodne.
Mało programów w TV, brak stacji polskiej.
Standard OK jak na hotel 3*.
W mieszkaniu było czysto, z szafy wyleciał tylko 1 mól.
Sekrety i polecenia
Byliśmy w lipcu. Pierwszego dnia zastał nas rano krótki deszcz - mżawka. Zwykle do południa jest pochmurno i około 25C. Po południu robi się słonecznie i gorąco, ale przez cały dzień mocno wieje i nie odczuwa się upału. Bardzo tania benzyna (1eur/l). Koszt wynajęcia auta za 4 dni to 100EUR.
Wyspa na pierwszy rzut oka brzydka zyskuje przy bliższym poznaniu. Polecamy zwiedzić: Ajuy (klify i jaskinie), przejechać trasą przez góry Betancuria, odwiedzić los Molinos, LaPared, zwiedzić jaskinię Cueva del Llano, latarnia de la Entallada. Trzeba zobaczyć półwysep Jandia z 300m szerokości plażami Sotavento. Zarówno dla dorosłych i dzieci polecamy Oasis Park (23EUR) gdzie dowozi bezpłatny bus.
Warto odwiedzić fabrykę aloesu w Tiscamanita - tam można kupić oryginalne kosmetyki bez konserwantów.
Informacje dodatkowe do opinii Hotel Aloe Club Resort
| Jaki rodzaj pokoju został oceniony? | Studio Standard z widokiem na basen |
| Czy hotel odpowiadał opisowi w katalogu? | Tak |
| Czy ilość gwiazdek hotelu jest uzasadniona? | Tak |
| Jak oceniasz stosunek jakości do ceny? | bardzo dobry |
| Z jakim biurem podróży wyjechałeś na wycieczkę? | Rainbow Tours |