Hotel Alva Donna Exclusive
Opinia o hotelu Hotel Alva Donna Exclusive
Wiek: 26-30
Czas podróży: czerwiec 11
Podróż z : wczasy rodzinne
dzieci: 1
Długość pobytu: 2 tygodnie
Rodzaj podróży: Na plaży
Rekomendacja: Tak
Ocena - Ø: 5.5
W tym hotelu nie da się nudzić. Wszystko w cenie!
Powiększ czcionkę A A Pomniejsz czcionkę A ABardzo ekskluzywny hotel. Wszystko na najwyższym poziomie. Do wyboru 5 różnych basenów, wszędzie barki (najdalsza odległość między barkami to 40 m).
Mnóstwo atrakcji dla dzieci - brodziki, plac zabaw, sala zabaw, świetlica, kolorowe sypialnie, osobna restauracja. Uśmiechnięta i szybka obsługa, bardzo czysto i schludnie. Goście w tym hotelu nie noszą opasek na rękach.
Spośród gości najwięcej było Rosjan i Niemców. Rosjan należy omijać szerokim łukiem. Są niemili i chamscy. Trochę to przeszkadzało.
Położenie
Do plaży dwa kroki, ale przez pierwszy tydzień w ogóle tam nie chodziliśmy, bo tyle jest atrakcji w hotelu. Plaża niestety nieciekawa. Brudny, kurzowy piasek - jakby nawieziony, zejście do morza kamieniste i bardzo nieprzyjazne. Na plaży wygodne molo z barkiem all inclusive (do godz. 18:00). Wieczorami imprezy na molo. Na molo znajdowały się mięciutkie kanapy i poduchy do leżenia. Płatne sporty wodne do wyboru: paragliding, sky jet, banan, kanapa i wiele innych. Na plaży odbywały się zawody w bule, rzutki i siatkówkę. Mnóstwo tapczanów i leżaków, daszki zacieniające i wszędzie kosze na śmieci (w postaci estetycznych doniczek).
Poza hotelem jest zwykła malutka wioseczka. Kilka sklepików z ubraniami, pamiątkami i biżuterią (ceny identyczne jak na bazarze), handlarze zachęcający do zakupu. W hotelu również są sklepu, ale kosmicznie drogie i z wyższej półki.
Wycieczki zależą od rodzaju biura podróży. My wybraliśmy rejs stateczkiem po rzece i bazar. Oprócz tego skorzystaliśmy z Hammamu w pobliskim Belek (hotelowy hammam był droższy o 300%).
Personel każdego szczebla miły i uśmiechnięty. Wszyscy nas zagadywali i zaczepiali nasze pociechy. Bardzo przyjemnie. Można bez problemu dogadać się po angielsku, rosyjsku czy niemiecku. Bardzo pozytywnie nastawieni do Polaków.
Pokój był sprzątany codziennie i uzupełniana lodówka. Bez problemów ustaliliśmy o której mają sprzątać (mieliśmy dziecko śpiące w dzień). Po zostawieniu dolarka napiwku dostawaliśmy lepsze piwo do lodówki. Po zgłoszeniu awarii klimatyzacji reakcja i naprawa była natychmiastowa. Na prośbę ustawili nam TV Polonia w telewizorze w pokoju.
Gastronomia
Nie da się tam głodować! O każdej porze jest coś do zjedzenia. Kolejki ustawiały się po tortille, racuchy i pieczone ziemniaki. Szwedzkie stoły pięknie przyozdobione, ilości jedzenia robiły wrażenie. Nie dało rady wszystkiego spróbować! A te słodkości! Kelnerzy i kucharze spełniali wszelkie zachcianki. Nad estetyką i ogólnym porządkiem czuwali "czarni kucharze". Potrawy zaspokoją każdego - od tradycyjnych frytek, czy spagetti, przez dania tureckie, po najbardziej wyszukane owoce morza. Nie było ani razu wieprzowiny - za to wszystkie inne mięsa (baranina, kurczak, indyk, wołowina, ryby). Na uwagę zasługuje restauracja dla najmłodszych - wyposażona w blendery, podgrzewacze, butelki i wszelkie sprzęty dla niemowląt.
We wszystkich restauracjach bardzo czysto - chłopcy z mopami czaili się i podbiegali z prędkością światła, jak się komuś coś wylało. Kelnerzy z uśmiechem na ustach uwijali się jak mróweczki.
Mieliśmy problem z rezerwacją restauracji a'la carte. Nie udało się.
Sport i rozrywka
Codziennie ileś konkurencji sportowych: rzutki, bule, łuk, wiatrówka, karabinek, aerobik, aerobik w wodzie, nauka salsy i samby, piłka nożna, siatkówka. Można było wygrać jakieś gadżety. Dodatkowo kręgle i bilard.
Codziennie w amfiteatrze inne show taneczno-muzyczne (kenya, moscow, samba, turcia show), 3 x tydz. dyskoteka, również dla najmłodszych ("kaczuchy" w kilku językach ;))
Była animacja dla dzieci, ale nie korzystaliśmy z niej. Bardzo bezpieczny plac zabaw i sala zabaw oraz świetlica. Jedynym niebezpieczeństwem były rosyjskie dzieci i ich rodzice).
Internet WI-FI bezpłatny w każdym miejscu hotelu. Wieczorami był bardzo słaby przesył. Najlepiej hulało w dzień.
Dużą atrakcją jest cinna bar w budynku głównym. Codziennie Pan grał na fortepianie, a towarzyszyła mu skrzypaczka. Wnętrze urządzone jak w pałacu, albo w muzeum. Piękne rzeźbione fotele, stoły i porządnie zaopatrzony bar. Inną atrakcją jest festival bar z ladą słodkości. Nie zamówisz tu zwykłego drinka, tylko brendy, koniaki itp. Znajdowały się tam m.in. gry planszowe i karciane oraz telewizory.
Niewątpliwą atrakcją były dwie rodzinki łabędzi: czarna i biała - z małymi łabędziątkami, oraz białe króliczki hasające po trawce przy hotelu.
Na plaży wszędzie małe i duże prysznice oraz przebieralnie. Przy każdym basenie i nad morzem - estetyczne daszki chroniące przed słońcem.
Woda w basenach kryształowo-czysta. Codziennie sprzątali. Woda w morzu niestety mętna i brudna, zanieczyszczona różnymi odpadkami.
Baseny - każdy o różnej głębokości, zaspokoją każdego. Małe i duże, proste i kręcone zjeżdżalnie. Jak się znudziło w jednym, to szliśmy pływać do drugiego. W budynku z krytym basenem z głośników leciała przyjemna muzyczka feng shui. Bezpłatna sauna: sucha i mokra oraz jacuzzi.
Co ważne: wszędzie było blisko do toalety. Były przy każdym basenie i restauracji. Toalety bardzo czyste i na bieżąco sprzątane. W budynku hotelowym toalety jak w pałacu (złoto + marmury). Przy zakątku dziecięcym były małe wc "żabki" dostosowane dla najmłodszych.
Pokój
Mieszkaliśmy w dwupokojowym apartamencie z dwoma łazienkami i z dwoma garderobami. Widoki na basen główny i morze. IV piętro. Nie spędzaliśmy tam zbyt dużo czasu - 2 godziny w dzień spało dziecko. Całe potrzebne wyposażenie (suszarka, mydło, szampon, tv, uzupełniana lodówka, balkon, klima, bezpłatny sejf, Wi-Fi, telefon, czajnik). Pokoik bardzo schludny, codziennie sprzątany i wymieniana pościel.
Sekrety i polecenia
Byliśmy w terminie 8-22 czerwca. Sezon zaczął się 17.06.
W pierwszym tygodniu (przed sezonem) temp. powietrza wynosiła ok. 28 st, a temp. wody ok. 25 st. Było idealnie. Było jeszcze niezbyt dużo ludzi, i ogólnie było skromniej (brak złoconych kokard na mostku, brak zasłonek przy daszkach zacieniających i brak ozdób i świecidełek w wystroju hotelu).
Po 17.06 wszystko się zmieniło - temp. powietrza wzrosła do 38 st. woda w basenach zamieniła się w ciepłą zupę i zrobiło się 4x więcej ludzi, a co za tym szło: kolejki i brak wolnych stolików w restauracjach. W dzień nie dało się wytrzymać na dworze. Nad morzem było przyjemniej, bo wiał lekki wiaterek. Siedzieliśmy w klimatyzowanych barach. Ogólnie nie polecam wyjazdów w sezonie: zarówno z powodu morderczych temperatur, ciepłej wody w basenach, jak i z powodu tłoku.
Codziennie przed 8:00 rezerwowaliśmy leżaczki przy wybranym basenie. Po śniadaniu był z tym już problem. Były jeszcze wolne leżaki, ale tylko na słońcu lub w 2 i 3 rzędzie. Zwłaszcza w sezonie, kiedy jest więcej ludzi.
Informacje dodatkowe do opinii Hotel Alva Donna Exclusive
| Jaki rodzaj pokoju został oceniony? | Apartament Superior z widokiem na morze/jezioro |
| Czy hotel odpowiadał opisowi w katalogu? | nie, lepiej |
| Czy ilość gwiazdek hotelu jest uzasadniona? | Tak |
| Jak oceniasz stosunek jakości do ceny? | bardzo dobry |
| Z jakim biurem podróży wyjechałeś na wycieczkę? | brak danych |