Hotel Caleta Dorada
Opinia o hotelu Hotel Caleta Dorada
Wiek: 41-45
Czas podróży: grudzień 11
Podróż z : para
dzieci: brak
Długość pobytu: 1 tydzień
Rodzaj podróży: Inny pobyt
Rekomendacja: Tak
Ocena - Ø: 4.8
Da się przeżyć
Powiększ czcionkę A A Pomniejsz czcionkę A AHotel a raczej maisteczko bungalowów, w miarę OK. Czysto, ale stare mebelki prosiłby się o wymianę. Mozna ta wioskę podzielić na 4 sektory w każdej jest basen większy/mniejszy, jakis bar lub restauracja. Mnie nie chciało się za bardzo zwiedzać bo w grudniu raczej basenowe kapiele to sport ekstremalny, woda w nich nie jest podgrzewana, więc widziałam tylko dwa i raczej OK. Na terenie recepcji jest Wi Fi ale chodzi jak krew z nosa.
Położenie
Okolica - na tej wyspie wszędzie jest podobnie, wulkanicznie i pusto. Wyjatek Coralejo - gdzie nawiało mnóstwo białego piasku z Sahary i Jandia - gdzie nasadzono duzo palm i jest bardzo zielono.
Blisko do stolicy wyspy, z hotelu raz w tygodniu transport za darmo.
Plaże całkiem OK, duże i piszczyste, są jakieś kamienne mola czy coś takiego. Niby daleko, ale co robić innego, pochodzenie to jedyna rozrywka, zwłaszcza w grudniu.
Najtaniej zakupy z centrum Atlanticm sklep Spar
Obsługa naprawdę bardzo miła, roześmiani kelnerzy, uprzejmi recepcjoniści. Nie mielismy z niczym żadnych problemów, wiec nie było żadnych kryzysowych spięć
Gastronomia
Wyżywienie raczej średnie , nie ma tu oceny nijakiej, bo że złe nie mogę powiedzieć, ale jest bardzo mocno pod Anglików. A więc cała paleta: facolka w czerwonym sosie, bekony, pieczarki, parówki - takie typowe angielskie i niesmaczne.
Ale są jajka sadzone (uwaga jajecznica z jajek w proszku), owoce, ser żółty (chociaż nie kozi) wedlina, dżemy.
Obiady tez angielskie, żal że nie ma ziemniaków kanaryjskich i sosów mojo verde i mojo rojo - typowych dla tej kuchni i bardzo smacznych.
Boże narodzenie też dla Anglików, niestety. Nie było Wigilii tylko pierwszy dzień świąt i indyk i christmas pudding.
Sport i rozrywka niedostępny
w grudniu raczej nie było.
Mam wpisać 30 znaków. W grudniu sportu na oczy w tym hotelu nie widziałam
Pokój
kuchnia wyposażona, czajnik, lodówka, mikrofalówka, tostery,
salon , sypialnia aneks kuchenny. da się przeżyć.
Ale telewizor wielkości znaczka pocztowego, trzeba przez lupę oglądać, pilot w recepcji 5 euro depozyt. W chłodne grudniowe wieczory czasem trzeba było cos poogladać , ale to raczej tortura.
Sekrety i polecenia
Jeżeli hotel traktujemy jako sypialnię bo czas spędzamy prawie w 100% na plaży czy basenie to OK.
My wynajeliśmy auto gdzieś w miasteczku, porównując oferty z 5 agencji.
oraz kupilismy w jakims biurze u Niemki, świetnie mówiacej po angielsku i hiszpańsku wycieczkę na Lanzarotę.
Więc zabiliśmy 4 pełne dni :), plus święta, dało się przeżyć
Informacje dodatkowe do opinii Hotel Caleta Dorada
| Jaki rodzaj pokoju został oceniony? | Apartament Klasa ekonomiczna z widokiem na dziedziniec |
| Czy hotel odpowiadał opisowi w katalogu? | Tak |
| Czy ilość gwiazdek hotelu jest uzasadniona? | Tak |
| Jak oceniasz stosunek jakości do ceny? | stosowny |
| Z jakim biurem podróży wyjechałeś na wycieczkę? | brak danych |