Hotel El Faraana Reef Resort
Opinia o hotelu Hotel El Faraana Reef Resort
Pokaż wszystkie wpisy
Masz pytanie do Ola?
Wiek: 36-40
Czas podróży: styczeń 12
Podróż z : samemu
dzieci: brak
Długość pobytu: 2 tygodnie
Rodzaj podróży: Na plaży
Rekomendacja: Tak
Ocena - Ø: 5
Styczeń w Faraana, czyli jak zmarznąć w Egipcie
Powiększ czcionkę A A Pomniejsz czcionkę A AHotel położony w dzielnicy Hadaba, na klifie Ras Om El Sid. Obszar hotelu tak duży, że pierwszego dnia miałam problemy z odnalezieniem swojego pokoju i musiałam opracować sobie system charakterystycznych znaków- np. flagi na budynku kliniki. Teren Faraany codziennie starannie utrzymywany w czystości a wśród turystów przeważali Rosjanie, było wielu Polaków, Czesi, Włosi, Francuzi. Hotel niestety awaryjny, brakowało wody w kranie, wyłączany był prąd oraz wysiadała satelita.
Położenie
Hotel położony na klifie, z którego wiodły schody na plażę. Muszę przyznać, że na tych schodach wyszedł mój brak kondycji.... Gdy doczołgałam się pod górę, serce waliło jak młotem. Na plaży dużo leżaków, materace bezpłatne, były też plastikowe foteliki. Niedaleko hotelu dwa centra handlowe- Fantasia oraz Il Mercato. Są także całodobowe markety, np. 24/7 lub Metro. Walutę można wymieniać w bankomatach samoobsługowych, jednak nie wydają one monet i ucinają resztę, lepiej więc dokonać wymiany w bankach. W okolicy hotelu co najmniej trzy meczety, mające niezłe nagłośnienie, czasem słuchało sie trzech muezinów....
Uwaga na bagażowych, którzy wyłudzają napiwki w zależności od ilości przewożonych walizek, a także wyciągają narodową walutę turystów pod pozorem obejrzenia obcych pieniędzy, po czym bezceremonialnie oświadczają, że zachowają sobie te pieniądze na pamiątkę. Ode mnie wyciągnął 10 zł, dobrze że nie pokazałam mu 100zł.... Sprzątający wykonywał swoją pracę rzetelnie, nigdy nic nie zginęło. Najmilszy personel jest w restauracji głównej, do tego stopnia że jak ktoś miał swój stały stolik to pilnowali, by inni goście go nie zajęli.
Zdjęcia/filmy do opinii (Aby powiększyć, kliknij na zdjęcie)
Śniadania monotonne, codziennie to samo, ale wybór duży więc można było zmieniać. Lunch w All Inc Snack w restauracji Panorama i uwierzcie, że można było się najeść. Nie było szału, ale zawsze do wyboru ryż i ziemniaki bądź makaron, mięso albo ryba i codziennie różne smaki pizzy, zawsze 4 rodzaje sałatek, ciasta i owoce. Nie żałuję że nie wzięłam pełnego All Inc, bo to jest po prostu nie do przejedzenia. Raz snakowcy zostali zaproszeni na obiad do restauracji grillowej, gdy było ich za mało i nie opłacało się uruchamiać Panoramy. Muszę przyznać że ryba i kurczak z grilla były wyśmienite, ale gdybym miała jeść takie obiady codziennie to byłoby ciężko. Kolacje w restauracji głównej- tu był istny szał, szczególnie z deserami. Ciast zawalenie, były desery z lodami, torty z truskawkami i bitą śmietaną.... Często owoce morza w postaci kalmarów, krabów, małż, ośmiornic, krewetek.... często spaghetti, lasagne, pieczony indyk, ogromny wybór sałatek, ryż, ziemniaki, jedynie zupy jakieś nieszczególne, sporo owoców.... no nie pamiętam wszystkiego. Nigdy nie brakowało sztućców, czystość wzorowa, obsługa na medal. W barach przy basenach można było dostać np kawę lub w herbatę w filiżankach, bądź w jednorazowych kubeczkach jeśli miało się ochotę gdzieś z nią powędrować. Można było także znaleźć tam w ciągu dnia słodkie bułeczki, w barze przy plaży często zdażała się gorąca pizza.
Sport i rozrywka
Z animacji nie korzystałam, raczej przyglądałam się z daleka, było mini disco dla dzieci, dyskoteki dla dorosłych, pokazy tańca brzucha, zajęcia ruchowe na plaży, taniec itd. Baseny w styczniu z zimną wodą, więc nikt z nich nie korzystał, jacuzzi też chłodne, woda mocno chlorowana. Przy basenie z falą punkt wydawania ręczników plażowych na kartę.
Pokój
Pokój duży, łóżko wygodne, TV, biurko, mini bar, klima którą raczej się dogrzewałam, bezpłatny sejf w szafie. Łazienka w porządku, tylko pod prysznicem słuchawka była na sztywnej metalowej rurze i to było trochę niewygodne, ponieważ nie zawsze chcialam moczyć włosy, ale inaczej się nie dało. Zamiast drzwi do kabiny wisiała cerata... Suszarka działała, były szklanki do mycia zębów. Na ścianie pojemniki z mydłem w płynie przy zlewie i pod prysznicem, brak innych kosmetyków. Ręczniki codziennie świeże, bielutkie.
Sekrety i polecenia
W styczniu niestety można nieźle zmarznąć. Chociaż słońce grzeje to jednak jest zimny wiatr, który odczuwa się zwłaszcza po wyjściu z wody więc pianka bardzo wskazana. Wieczory tak chłodne że czasem zakładaliśmy zimowe kurtki, w których przyjechaliśmy z Polski. Niestety w mojej opini rafa hotelowa mocno zniszczona. Być może ktoś kto widzi rafę pierwszy raz, będzie nią zachwycony, ale ja po widokach w Dahab, na Jackson Reef itd byłam przerażona stopniem dewastacji tej rafy, która jest przecież częścią parku Ras Mohamad. Najładniejsze fragmenty były od strony morza i przy pomoście z prawej strony plaży. Uwaga na częste odpływy, wtedy rafa wystaje ponad wodę i wejście do morza jest możliwe wyłącznie z pomostu. Widziałam starszego mężczyznę, którego fala rzuciła na wystające rafy i wyszedł cały zakrwawiony. Co do Egipcjan- po rewolucji zmieniła sie ich mentalność, nie boją się Policji, zdarzają się kradzieże i oszustwa. Ponieważ w Sharm spadła liczba turystów, a co za tym idzie dochody, nie jest łatwo wytargować niższe ceny za towary. Uwaga na market Metro, w przypadku płatności dolarami kasjer stosuje zaniżony kurs- zamiast 6 LE za dolara liczy 5 LE, poza tym oszukuje przy wydawaniu reszty ucinając końcówkę.
Informacje dodatkowe do opinii Hotel El Faraana Reef Resort
| Jaki rodzaj pokoju został oceniony? | Pokój dwuosobowy Standard z widokiem na basen |
| Czy hotel odpowiadał opisowi w katalogu? | Tak |
| Czy ilość gwiazdek hotelu jest uzasadniona? | Tak |
| Jak oceniasz stosunek jakości do ceny? | bardzo dobry |
| Z jakim biurem podróży wyjechałeś na wycieczkę? | brak danych |



















