Hotel Equinox
Opinia o hotelu Hotel Equinox
2 / 2 Użytkowników (100%) uznało tę ocenę jako pomocną.
Wiek: 26-30
Czas podróży: czerwiec 11
Podróż z : przyjaciele
dzieci: brak
Długość pobytu: 2 tygodnie
Rodzaj podróży: Na plaży
Rekomendacja: Tak
Ocena - Ø: 6
Najtańsze i jednocześnie najlepsze wakacje! Super
Powiększ czcionkę A A Pomniejsz czcionkę A AHotel od samego początku bardzo zaskakiwał i to pozytywnie. Wszystko czego się obawiałam, okazało się nieuzasadnione. Hotel ma 4 gwiazdki ale bardzo mocne, byłam już w gorszych. Na początek zaskakuje to, że z 4 budynków w zasadzie tylko jeden jest zamieszkany - część połączona z całodobową recepcją, restauracją, lobby barem i sklepikami w bardzo ładnej zadaszonej kopułą części z fontanną po środku. Stan budynku z pokojami o numerach od 3000 jest bardzo dobry, tzn. zarówno wygląd jak i czystość nie budzi żadnych zastrzeżeń. Może wymaga odmalowania elewacja i straszy pustymi wnętrzami np tuż nad recepcją, czy zupełnie wymarłym skrzydłem, które widać z okien restauracji, ale mnie takie szczegóły w ogóle nie przeszkadzają. Ogólny stan hotelu oceniam bardzo dobrze, jest zadbany ogród i widać dbałość o czystość i porządek. Obsługi w tym hotelu było więcej niż turystów, zwłaszcza w restauracji kucharzy i kelnerów.
Pokój był sprzątany codziennie i to nie pobieżnie a naprawdę starannie, ręczniki i pościel również codziennie wymieniane na czyste, bez konieczności sygnalizowania prośby o wymianę. Z używanych ręczników obsługa czaruje ozdobne cuda i to bez konieczności zostawiania napiwków. Nigdy wcześniej nie doczekałam się takich ozdób, nawet za większymi napiwkami niż zostawiałam tutaj. Ja codziennie starałam się zostawić 1 $ bo obsługa wyjątkowo się starała, kolejne pozytywne zaskoczenie, bo jeszcze w żadnym hotelu nie było tak dobrze pod względem sprzątania. Sprzątanie odbywało się od ok. 9:00 rano i tylko raz miałam przypadek, że mimo wywieszonej kartki "nie przeszkadzać" pan sprzątający usiłował wbić się do pokoju, ale tylko dlatego że jakiś żartowniś przekręcił nam kartkę na "proszę posprzątać". Polecam więc patent wymyślony na potrzebę chwili, aby wywieszkę tak zawieszać na klamce, by część była przytrzaśnięta drzwiami. Wieczorem akurat w porze gdy brałam prysznic przychodzi pan od Raida, tzn. dokonuje oprysku pokoju przeciwko karaluchom i innym robaczkom. Zaletą tego jest to, że nie miałam żadnego robala w pokoju, ale pan ten był dość upierdliwy np. próbował wchodzić do zajętej łazienki, więc też został potraktowany kartką "nie przeszkadzać". Szybko wywołało to reakcję w postaci częstych telefonów z recepcji z zapytaniem "czy ty teraz masz jakiś problem w swoim pokoju?"
W opcji soft all insclusive oferowane są trzy posiłki plus przekąski przed kolacją oraz lunchbox na wycieczkę i w dzień wyjazdu (było spore opóźnienie, więc być może tylko dlatego dostaliśmy prowiant). W dwóch barach są dostępne alkohole - w lobby i panoramie, ale wybór mały 6 butelek (gin, vodka, whiskey, brandy itp. oczywiście made in egipt i dodatkowo jeszcze rozcieńczone), po napiwku znajdowały się nierozcieńczone butelki a właściciel baru gdy stał za ladą częstowała alkoholami z wystawy (lepszej jakości), ale ilość drinków mimo ich różnej jakości nie była limitowana, bary czynne od 10:00 do 22:00. Obsługa w nich była różna i dużo zależało od tego kto nalewał (bardzo negatywne wrażenie Rambo i Carlos; reszta ok, najfajniejszy Szadi z Panoramy), najlepiej jest z nimi gadać lepiej lub gorzej im to wychodzi po angielsku, ale gdy już pokarzą wszystkie swoje sztuczki karciane i inne magiczne, trochę opowiedzą o sobie i dostaną napiwek - leją bez zastrzeżeń;)
W hotelu byli tylko Polacy ok 15 osób w 1 tygodniu i ok 10 w drugim, Włosi ok. 20 osób i Francuzi ok. 20 osób - oni byli tylko w 1 tygodniu, czyli w sumie gości było ok 50 osób.
Położenie
Wspaniałe pod każdym względem! Pustynia, morze i rafa! Cisza i spokój. Ciekaw zabudowa i liczna roślinność. Bardzo bliska odległość od plaży, w zasadzie to do wyboru są dwie jedna zaraz przy centrum nurkowym, obok Panoramy schodkami w dół i druga koło Kite Surf Center obok pomostu. Z/na lotnisko jedzie się ok. 30 minut, w pobliżu nie ma żadnej miejscowości, tylko hotele.
Jeżeli chodzi o drogie wycieczki fakultatywne organizowane przez Itakę to musze powiedzieć, że nie warto. Prawie zawsze podróżuje z tym bp, ale tak drogiej i kiepskiej wycieczki to jeszcze nigdy nie miałam. Wybrałam wycieczkę do Luxoru za 120$ za osobę plus 5$ za przeprawę przez Nil. Ta wycieczka to niekończące się telezakupy - zamiast czas wolny albo więcej czasu przy zabytkach (a jest co zwiedzać!) po 5 godzinach jazdy w jedną stronę i 5 z powrotem godzina w sklepie z alabastrem, godzina w sklepie z papirusami, szaliki najtaniej w Egipcie na pokładzie autokaru, herbata, kawa, hibiskus za jakieś chore pieniądze do kupienia u przewodnika. Egipski archeolog, który nas oprowadzał po zabytkach minął się z powołaniem. Wszystko rozumiem, że chcę jak najwięcej zarobić, że tak naprawdę nie ma gdzie kupić tych rzeczy, skoro ktoś potrzebuję, ale chodzi o to że przegonili nas po dolinie królów, bardzo szybko wręcz biegiem w wielkim upale po to żeby więcej czasu spędzić w zaprzyjaźnionych sklepach. Oprócz tego obiad jaki nam zaserwowano nie nadawał się do jedzenia a napoje w tym woda były płatne extra. Trochę za mało za taką cenę.
Prawie cała obsługa była kapitalna, począwszy od Dyrektora hotelu, który nie tylko osobiście zabiegał aby każdy wyjechał zadowolony, ale jak trzeba było to sam zakasał rękawy i sprzątał stoły albo nosił krzesła. Z językami trochę gorzej, można się dogadać po angielsku, ale nie z każdym, a znajomość innych języków słaba. Prawie wszyscy znają jakieś słówko po polsku, więc i śmiesznie i miło;)
Sprzątnie było na bardzo wysokim poziomie, plus za ozdoby na łóżku z kwiatów i ręczników. Wszystkie dodatkowe usługi typu pralnia, lekarz itp były dostępne, na szczęście nie konieczne do sprawdzenia;)
Nie miałam żadnych problemów więc ani skarg ani reklamacji nie składałam. Raz tylko rozładowała nam się karta do pokoju, ale od ręki zostało załatwione.
Zdjęcia/filmy do opinii (Aby powiększyć, kliknij na zdjęcie)
Restaurację oceniam bardzo dobrze, zarówno jej wyposażenie, ilość stolików, czystość, jaki i jakość i ilość potraw. Kuchnia bardzo dobra. Nikt nie miał klątwy. Fajne ciasta i desery, owoce może bez szału (mały wybór - sałatka owocowa, banany, melon zielony i arbuz) ale za to do każdego posiłku. Najlepszy to w sumie był ryż, wątróbka z grilla (tylko raz się trafiła) i warzywa, zawsze było jakieś mięso i ryba. Na śniadanie jogurty, drzemy, sery, ciasteczka i coś na ciepło. Wino i piwo serwowane tylko do posiłków (obiadu i kolacji), nie polecam wino marnej jakości ale piwo przynajmniej zimne było. Atmosfera była bardzo przyjemna, obsługa się starała, bez konieczności dawania napiwków, chociaż my dawaliśmy kelnerowi, który dużo mówił po polsku i on nas prawie zawsze obsługiwał.
To czego najbardziej brakowało to woda pitna w pokoju. Powinna być uzupełniania lodówka, a tak tylko butelka 0,6 l na osobę była rozdawana do obiadu i kolacji, a oprócz tego radź sobie sam. Były owszem w barze i stołówce dystrybutory, ale zakaz napełniania butelek! można było kupić! w kraju gdzie nie ma wody pitnej uważam to za lekką przesadę, na początku w sumie to wyglądało jak "walka o wodę!"
raz w tygodniu przy basenie odbywała sie kolacja, która była niepojętą stratą czasu i pracy - cały dzień obsługa się uwijała żeby przenieść stoły, krzesła, całą kuchnię, a potem się okazywało, że taka kolacja to jeden wielki niewypał - dwa razy to zaliczyłam, zjadły mnie komary, widziałam sporo karaluchów, nie widziałam co mam na talerzu i ogólnie wszystko było zimne. dodatkowo w ramach integracji sadzali polaków wszystkich przy jednym stole, a nie każdy jedzie kilka tysięcy kilometrów po to żeby wysłuchiwać o niesamowitych interesach naszych rodaków, dlatego oceniam negatywnie. szkoda mi było ich pracy, kolacja na zewnątrz niewypał.
Sport i rozrywka
Dla mnie nic więcej nie było potrzeba, rafa i snurkowanie a potem błogie lenistwo czy to na plaży czy to przy basenie. Działała dwuosobowa grupa animatorów z Włoch, która mało mi przypadła do gustu więc nie oceniam ich pozytywnie, z resztą ich animacje polegały na zabijaniu czasu i gadaniu. Raz dali szoł ze swoim koszmarnym układem w stylu tańca irlandzkiego NUDA! Raz na dwa tygodnie pokaz tańca egipskiego i tańca brzuch, bardzo fajne i ciekawe. Oprócz tego nic więcej się nie działo, ale też nie musiało bo akurat na tym mi nie zależało. na szczęście nie było żadnej dyskoteki i prawie nie było dzieci - jedno w 1 tyg, i 2 w drugim. Internet był za 10$/10 min. jedno stanowisko w recepcji, nie korzystałam. Plaża i basen oceniam na 6, jeszcze nigdzie nie było tak świetnie! Jeszcze raz powtórzę Cisza i Spokój!!!! Tylko dla osób, które tak odpoczywają!!!!
Pokój
Pod każdym względem super. Duży, przestronny, nowy. Wygodne wielkie łóżka, kilka godzin snu wystarczało do 100% regeneracji, klima działała świetnie. Łazienka była dość mała, wszystko małe, ciasno! Ale ładnie i czysto. Balkon w zasadzie miałam taras bo mieszkałam na parterze, ok. Stan pokoju oceniam bardzo dobrze, lepiej niż na zdjęciach i w wyobrażeniach;)
Sekrety i polecenia
Proszę zwrócić uwagę, że ten hotel nie nadaje się dla każdego turysty! Może zamiast przyjechać po taniości i potem przez pobyt tylko narzekać, narzekać i narzekać, warto poszukać czegoś bardziej odpowiedniego. Ten hotel jest stworzony dla osób odpoczywających relaksując się, lubiących ciszę i spokój i absolutnie nie jest dla rodzi z dziećmi. Dzieciaki tu umrą z nudów, nie ma tu NIC dla nich!
Polecam sklepik Mito - oferuje taki z wielkimi figurkami drugi od lobby. Fajny facet, częstuje sziszą, nie nakłania namolnie do zakupów, ma fajne buble, robi darmowe bransoletki i przywozi prawdziwe egipskie jedzenie z "miasta". Na drzwiach jego sklepiku wisi plakat pisany po polsku również z moją dedykacją dla wszystkich fajnych ludzi którzy tam przyjadą;)
Bardzo fajny rezydent Itaki - Mahmed, egipcjanin który uczy się polskiego, przez tydzień umilał nam pobyt i był na wycieczce w Luxorze, co akurat w przypadku tej ostatniej było jednym z niewielu plusów;) Bo polska rezydentka wielu osobom nie doradziła, że w panującym o tej porze roku upale może być niekomfortowo na tej wycieczce, sporo osób w wyraźny sposób się męczyła. podobno najlepszy okres od listopada do kwietnia, ale na pewno nie w lato! masakra! I koniecznie nie popełnijcie tego błędu, który ja popełniłam za namową rezydentki - poduszka w autokarze Wam się nie przyda, za mało w nim miejsca a z tą poduszką nie ma jak siedzieć!
Informacje dodatkowe do opinii Hotel Equinox
| Jaki rodzaj pokoju został oceniony? | Pokój dwuosobowy Superior z widokiem na basen |
| Czy hotel odpowiadał opisowi w katalogu? | nie, lepiej |
| Czy ilość gwiazdek hotelu jest uzasadniona? | Tak |
| Jak oceniasz stosunek jakości do ceny? | bardzo dobry |
| Z jakim biurem podróży wyjechałeś na wycieczkę? | brak danych |



















