Opinia o hotelu Hotel Insotel Club Punta Prima

Zdjęcie użytkownika rouda
od Renata2011-09-012.75
Pokaż wszystkie wpisy


Zarejestrowany od: 10-01-11
Masz pytanie do Renata?
Opinia została przeczytana 317 razy.
Z: Polska
Wiek: 36-40
Czas podróży: wrzesień 11
Podróż z : wczasy rodzinne
dzieci: 1
Długość pobytu: 2 tygodnie
Rodzaj podróży: Inny pobyt
Rekomendacja: nie
Ocena - Ø: 3.3

To nie jest hotel pięciogwiazdkowy!

Powiększ czcionkę A A Pomniejsz czcionkę A A
Hotel
3.0
Słońca

Ogromny kombinat turystyczny, któremu należy się gruntowny remont oraz odświeżenie managera. Przyjechaliśmy pod koniec sierpnia - 1.500 osób, przy wyjeździe 1.200 osób w obu przypadkach plus dzieci, których były tłumy. Standard hotelu zawiódł nas bardzo, to są kiepskie cztery gwiazdki. All inclusive gold to tylko chwyt marketingowy - niczym nie różni się od przyzwoitego all na Kanarach albo w Turcji.
Jeżeli nie musisz - wybierz inny hotel. Jeżeli już koniecznie musisz do tego - jedź na max tydzień - my po dwóch tygodniach z radością wracaliśmy do zimnej Polski, a chyba nie o to chodzi na wakacjach


Położenie
5.0
Słońca

Dwadzieścia minut transferu z lotniska - duży plus. Hotel składa się z wielu jednopiętrowych coś jakby dużych bungalowów (?) rozłożonych na ogromnej powierzchni na wzgórzu - czyli mnóstwo dreptania. Dwa kompleksy basenów - jeden większy przy głównej restauracji, drugi bardziej pod kątem dzieci z dwoma sporymi brodzikami i mini clubem w niewielkiej odległości. Do plaży ze 400 metrów - plaża piaszczysta, bardzo ładna, ale publiczna, czyli bez serwisu hotelowego. Wyspa nie oszałamia rozmiarem, dwa dni to aż za dużo, żeby zobaczyć absolutnie wszystko. Wycieczki są, sami byliśmy na jednej (wschodnie wybrzeże) - przewodniczka z Itaki bardzo kompetentna, w odróżnieniu od rezydentki (pani Ewa Grzeszek), ale o tym potem. W okolicy kilka sklepów ze standardowymi "pamiątkami", kilka tawern i to tyle. Z hotelu piękny widok na wyspę Ayre z latarnią morską. Generalnie jadąc z dzieckiem nie nastawialiśmy się na oszałamiające doznania turystyczne - pod tym względem Minorka spełniła nasze oczekiwania :)


Serwis
2.0
Słońca

Obsługa to chyba najsłabszy punkt programu. Ludzie pracujący w hotelu chyba nie są za dobrze traktowani i przekłada się to na gości. Barmanów i kelnerów jest po prostu za mało, pracują od rana do nocy i nie dają rady, czemu akurat trudno się dziwić. Panie na recepcji kilka razy wprowadziły nas w błąd, w tym raz chyba celowo - dotyczyło to restauracii a'la carte Ayre, która według pani z recepcji miała być zamknięta od początku września, a aż do naszego wyjazdu jak najbardziej działała. Słaby jest standard obsługi - w barach przy basenach praktycznie nie ma obsługi kelnerskiej (a jeżeli już ktokolwiek podejdzie to po bardzoooooo długim czasie) - czyli nieustające wystawanie w kolejkach po cokolwiek jest na porządku dziennym. W restauracji głównej trzeba być na bieżąco - nigdy nie wiadomo, czy część restauracji do której się weszło akuratnie jest czynna, czy właśnie przygotowywana, czy już sprzątana. Kilka razy kelnerzy przymusowo przesadzali nas do innej części, kiedy już mieliśmy jakieś jedzenie na talerzu - słabość wielka. Ogromnym nietaktem jest zajęcie większego stolika przez mniejszą ilość osób - mój mąż zasiadł kiedyś sam przy stoliku czteroosobowym i został potraktowany wręcz po chamsku. I mnóstwo jeszcze tym podobnych szczegółów po których poznaje się klasę hotelu - tu tej klasy bardzo brakuje.


Gastronomia
4.0
Słońca

Jedna restauracja główna podzielona na trzy części. Dwie restauracje a'la arte do których bardzo trudno się dostać - włoska il Faro - słabiutka i miejscowa Ayre, z której przez kompletny chaos informacyjny nie dane nam było skorzystać. Dwa bary przy basenach - przy dolnym barbacue w porze lunchu (całkiem OK) przy górnym pizza do 15.30 (całkiem OK) oraz jakieś hamburgery już mniej do zjedzenia. W obu jak napisałam obsługi kelnerskiej prawie nie ma i w kolejkach odstać trzeba. W restauracji głównej kuchnia różna, ryby, owoce morza, mięsa, warzywa, owoce - wszystko w przyzwoitym standardzie jedzenia hotelowego bez jakichś szczególnych doznań kulinarnych. Szampan i kawior na śniadanie jak ktoś tu już pisał jest też - kawior czasem mało świeży niestety. W jedzeniu czasem znowu zawodzą szczegóły - na przykład szynka serrano, którą czuć pleśnią.. I znowu kolejki po omlet na przykład albo zwykłe jajko sadzone (bo jajecznica z proszku, więc słabo się nadaje). W zamian za to bardzo dobry wybór serów na deser obiadowy i kolacyjny. A sery podane z galaretką figową - super. Drinki w all standardowe, wina słabe jak zawsze - generalnie bez uwag. Woda butelkowana nie wchodzi w all - to było słabe.


Sport i rozrywka
4.0
Słońca

Kilka kortów tenisowych, boisko do koza i siatkówki, baseny itd. Klub dla dzieci daleko od basenu i w większości po niemiecku - czyli jedno z nas zawsze musiało z naszą czterolatką w miniclubie być. Animatorów ze 25 ale jakoś nie za bardzo widoczni. Animacje w trakcie dnia standardowe (aquagim :) za to wieczorem mini disco (też przede wszystkim po niemiecku) bardzo fajne i występy też OK. Nie było polskich animatorów, sporo za to Słowaczek.
Nie ma raczej bitwy o leżaki. Baseny w porządku. Na terenie hotelu czysto


Pokój
2.0
Słońca

Następny problem to pokój. Apartament de luxe dwupokojowy spory i całkiem fajnie urządzony, ale aż piszczy o odświeżenie. Łóżka przez które przewinęły się tabuny sikających bez opamiętania dzieci. Czuć to na prawdę aż za dobrze. Hotel przez pół roku poza sezonem jest zamknięty - czuć to. Nieustanne dwutygodniowe wietrzenie nie pomogło. Z aneksu kuchennego nie korzystaliśmy. Pokój sprzątany codziennie i generalnie czysty - ale do remontu.


Sekrety i polecenia

- pamiętaj, że nie jedziesz do hotelu pięciogwiazdkowego - mniej się rozczarujesz
- pamiętaj, ze all inclusive gold to normalny all, który masz w każdym przyzwoitym hotelu czterogwiazdkowym - mniej się rozczarujesz
- pamiętaj, ze godzinny kurs nurkowania to godzina czasu instruktorki dla wszystkich 20 chętnych - nie tylko dla Ciebie
- pamiętaj, ze rezydentka nie jest po to, żeby pomóc zaplanować Ci wycieczkę samochodem po wyspie - przecież nie mówi nawet po hiszpańsku (o katalońskim nie wspominając) i cały czas jest zajęta transferami i wizytami w hotelach - więc jest permanentnie zmęczona i skąd u diabła miałaby znać wyspę?


Wskazówka odnośnie ocen hoteli: 6 słońc = bardzo dobrze...1 słońce = bardzo źle

Informacje dodatkowe do opinii Hotel Insotel Club Punta Prima

Jaki rodzaj pokoju został oceniony? Apartament Deluxe z widokiem na ogród
Czy hotel odpowiadał opisowi w katalogu? nie, gorzej
Czy ilość gwiazdek hotelu jest uzasadniona? nie, gorzej
Jak oceniasz stosunek jakości do ceny? raczej zły
Z jakim biurem podróży wyjechałeś na wycieczkę? brak danych

Czy opinia była według Ciebie pomocna? Tak Nie

Oferty podróży Hotel Insotel Club Punta Prima

 
 
 
 
 
Dzień przyjazdu:
 
Uczestnicy
2 os
Ładuj dane
 
0 dzieci
ładuje...
 
 
Dzień wyjazdu:
 
 

 
Międzynarodowa

To nie jest hotel pięciogwiazdkowy!, Hotel Insotel Club Punta Prima opinia Renata. Na HolidayCheck możesz przeczytać opinię o Hotel Insotel Club Punta Prima. Aby pomóc wszystkim urlopowiczom w wyborze najlepszego hotelu, Renata pisze opinie na HolidayCheck. Zanim wyjedziesz do Hotel Insotel Club Punta Prima, przeczytaj co piszą o nim inni.

Partnerzy - biura podróży
Akceptujemy płatności

HolidayCheck jest uczestnikiem programu Rzetelna Firma. Certyfikat Rzetelności potwierdza, że firma jest wiarygodna i godna zaufania.
HolidayCheck.pl jest członkiem Polskiej Izby Turystyki.
Portal HolidayCheck laureatem rankingu najpopularniejszych sklepów internetowych tygodnika Wprost i portalu Money.pl.

© 1999 - 2012, wszelkie prawa zastrzeżone.
Hotelreview typelong