Hotel Krizantem Katya
Opinia o hotelu Hotel Krizantem Katya
0 / 4 Użytkowników (0%) uznało tę ocenę jako pomocną.
Wiek: 26-30
Czas podróży: wrzesień 10
Podróż z : wczasy rodzinne
dzieci: 1
Długość pobytu: 1 tydzień
Rodzaj podróży: Na plaży
Rekomendacja: Tak
Ocena - Ø: 5.2
Szczerze opisane, aż do bólu, warto przeczytać
Powiększ czcionkę A A Pomniejsz czcionkę A AJak dojechaliśmy pod hotel to powiem szczerze,że byłam prawie załamana: nie dość, że wydawał się bardzo duży to jeszcze położony przy samej, dość ruchliwej ulicy. Jak zobaczyłam pokój (+ dostawka, dziecko 5 lat), który wydawał się naprawde mały ,z malutkim balkonikiem i z łazienką w której była wanna to chciało mi się płakać. Ale z dnia na dzień to wszystko tak szare zaczęło przybierać bardzo fajnych i ciekawych kolorów. Pokój miał klimatyzacje, która cały czas działała (wystarczyło odczepić od kluczyka magnes i zostawić w gniazdku), duże wygodne łóżka, telewizor z polskim kanałem, stolik z krzesłami, w przedpokoju dużą szafe z lustrem,balkon malutki ale ze stoliczkiem z krzesełkami i z pięknym widokiem na morze, a wannie była kotara, gdzie spokojnie można było brać prysznic. Hotel miał 182 pokoje,ale był zadbany, czysty i tak rozłożony,że nie odczuwało się tak dużej ilości gości. Choć skoro już o gościach wspominam, to musze dodać,że większość to rosjanie (niestety, głośni, wyzywający) , ale jak się potem okazało to w całej Turcji 90 % to rosjanie, więc całe szczęście, że na naszym turnusie (początek września) było tak dużo polaków w naszym hotelu (z porównaniem do innych hoteli). Trzeba wziąć jeszcze pod uwage że większość gości tego hotelu to ludzie młodzi i z dziećmi, może z 15 % to ludzie po 45 roku życia.
Położenie
Hotel położony ze 2 godziny od lotniska (ok.130km), z 5 km od Alanii, do której polecam się przejechać dolmuszem (czyli ich busem) spod samego hotelu, niesamowite wspomnienia z tej przejażdżki, bo nie dość,że jedzie szybko, to jeszcze z otwartymi drzwiami, mieszkańcy wsiadają i wysiadają w biegu, przejeżdża na czerwonym świetle,( bo trzeba wiedzieć,że w Turcji nie ma światła czerwonego, jest tylko zielone i późne zielone,czyli mają czerwone a oni jeszcze jadą ) naprawde fajna przejażdżka na bazar gdzie można się nie źle potargować o fajne podróbki :). Polecam również spacer wieczorem do Alanii promenadą gdzie można po drodze sobie usiąść na ławeczkach i popatrzeć na morze i pięknie oświetlony port w Alanii, są place zabaw zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych, fontanny. I to jest bardzo duży plus tego hotelu : nie dość,że znajduje się przy samej plaży,gdzie wypoczywa się w dzień,a wieczorem można pojechać do blisko położonej i tętniącej życiem Alanii to można jeszcze wyjść z tyłu hotelu na pięknie oświetlone centrum ze sklepami, bazarem, gdzie można zrobić zakupy (sklepy są czynne całą dobe, ale w związku z wysokimi temperaturami, takie prawdziwe życie zaczyna się wraz z zachodem słońca ).
Jesteśmy bardzo zadowoleni z obsługi, uśmiechnięci, mili. Podczas posiłków wszystko na bieżąco sprzątane ze stołu, w pokoju też codziennie sprzątane. Z wszystkimi dogadywaliśmy się po angielsku, bez najmniejszego problemu (obsługa nie za dużo mówiła , ale wszystko rozumiała ). Z dodatkowych usług (jak np.z lekarza, choć skoro wyjeżdżaliśmy z dzieckiem dodatkowo wykupiliśmy ubezpieczenie w pzu wojażer lux) nie korzystaliśmy.
Zdjęcia/filmy do opinii (Aby powiększyć, kliknij na zdjęcie)
Mieliśmy wykupione all więc jedzenia było tak dużo różnorodnego,że każdy mógł spokojnie znaleźć coś dla siebie, zarówno warzyw, mięs, owoców, jak i ciast,a alkohol może i był nalewany w kubeczki (jak chyba wszędzie bo w Grecji też tak było), ale z ich oryginalny z butelek i pepsi tez była nalewana z butelek a nie rozwodniona z dystrybutorów. Śniadanie, lunch i obiadokolacja, podawane były w restauracji na piętrze gdzie w środku wszystko było w formie bufetu,a na tarasie gdzie również można było usiąść, zjeść ,był jeszcze kucharz który na bieżąco przygotowywał jakiś posiłek np.naleśniki oraz był barek gdzie po 10.00 do posiłków barman podawał drinki lub piwo. Przy basenie na dole był drink bar z alkoholem, zimnymi napojami i przekąskami, między posiłkami głownymi.
Sport i rozrywka
W hotelu był duży basen ze zjeżdżalnią oraz mały brodzik dla dzieci, w ciągu dnia prowadzone były animacje a wieczorem mini disco dla dzieci i animator zabierał chętnych na dyskoteke.Do plaży było przejście tunelem bezpośrednio z hotelu, gdzie były leżaki z parasolami za darmo i bar w którym serwowano zimne napoje.Plaża mała (z drobiutkiego żwirku z łagodnym zejściem do morza)ale zawsze były wolne leżaki,a woda cieplutka i słona, gdzie przez dwa dni były takie fale że tylko wystarczyło stać blisko brzegu i unosić się wraz z falą .
Pokój
My mieliśmy pokój na drugim pietrze, z dostawką i z widokiem na morze, tak uważam,że naprawde nie źle trafiliśmy.A reszte opisałam w opisie o hotelu, mogę tylko dodać, że pod telewizorem w szafce była lodówka, która działała jak włączyło się prąd wkładając magnez przy kluczach do gniazdka.
Sekrety i polecenia
Jeśli ktoś jedzie do Turcji tylko żeby się zabawić w nocy to polecam bardziej centrum Alanii, jeśli jedzie ktoś, żeby w dzień się wykapać w ciepłej wodzie, żyć w dobrych warunkach,a wieczorem pochodzić i lubi być wśród ludzi to polecam ten hotel, bo nie jest aż tak głośno w wszędzie blisko. Ale jeśli ktoś jedzie (tak jak ja), że chciałby cisze, spokój a wręcz najlepiej dzicz to następnym razem chetnie się wybiorę do Turcji ale gdzieś od strony Beldibi, tak z 15km od Kemer, bo Turczynki i Turcy są naprawde bardzo mili, sympatyczni, usmiechnięci, nawet młodzi chłopcy zaczepiają z uśmiechem dzieci. Ciekawostka jest jeszcze taka,że podobno w całej turcji nie ma ładnych plaż, oprucz w samej Alanii, gdzie są zrobione sztuczne plaże (ale są naprawde duże, piaszczyste).
I nie pojechałabym do Turcji bez all, bo wszystko jest droższe niż w polsce, może niewiele, ale jednak jest gorąco, więc chce się pić, a je się z nudów no i woda też troche wyciąga (podobno ;) ), chyba że jechałabym tylko po to, aby zwiedzać, to wybrałabym tańszy, gorszy hotel, żeby się wyspać ze śniadaniem, a zaoszczędzone pieniądze zainwestowałabym w wycieczki fakultatywne (które są naprawde drogie). Wzięliśmy ze sobą dolary i euro, ale wiekszość wymieniliśmy na ich pieniądze, bo bardziej się opłacało płacić np.za lody. Jak za tą cene to polecam ten hotel , bo patrząc na hotele dookoła to naprawde był fajny. I powiem jeszcze, że nie było żadnej osoby, która wracałaby niezadowolona (wręcz byli zdziwieni, że mnie się na początku nie podobało). Polecam wyjazd na początku września, bo woda ma najwyższą temperature, jest jeszcze gorąco, a myśle, że już może być mniej turystów niż w sezonie. No i pewnie już słyszeliście o klątwie sułtana, że nie wolno używać ich wody nawet do mycia zębów (kupowaliśmy wode w markecie w dużej butelce), u nas w hotelu nie było słychać, aby ktoś chorował. Ale lepiej iść wczesniej do lekarza powiedzieć,że się wyjeżdża i apteczke ze sobą zabrać, przedewszystkim na biegunke i przeziebienie (od klimatyzacji).
Informacje dodatkowe do opinii Hotel Krizantem Katya
| Jaki rodzaj pokoju został oceniony? | Pokój dwuosobowy Standard z widokiem na morze/jezioro |
| Czy hotel odpowiadał opisowi w katalogu? | Tak |
| Czy ilość gwiazdek hotelu jest uzasadniona? | Tak |
| Jak oceniasz stosunek jakości do ceny? | bardzo dobry |
| Z jakim biurem podróży wyjechałeś na wycieczkę? | brak danych |



