Hotel Marquesa
Opinia o hotelu Hotel Marquesa
Pokaż wszystkie wpisy
Masz pytanie do Rafał?
Wiek: 41-45
Czas podróży: sierpień 11
Podróż z : wczasy rodzinne
dzieci: 1
Długość pobytu: 2 tygodnie
Rodzaj podróży: Zwiedzanie miast
Rekomendacja: Tak
Ocena - Ø: 4.3
Hotel Marquesa-kompendium wiedzy
Powiększ czcionkę A A Pomniejsz czcionkę A AHotel raczej stary, słabo wyposażony. Ten okrzyczany budynek z 1712r to recepcja , nie pokoje gościnne. Ale całość ma swój urok. Ta stara część raczej zadbana. Pokoje małe, brak klimatyzacji (nie wiem czy we wszystkich), dwa łóżka, stoliki nocne, szafa, na balkonie stół i dwa fotele. Łazienka standartowa. Raczej czysto, brak robactwa, biednie ale OK. Pokoje od frontu mają piękny widok i balkony ale jest głośno. Reszta pokojów może mieć widok na sąsiedni budynek(jakieś 3m) lub wewnętrzne , ciemne atrium,raczej taką studnię paskudną.Na korytarzu potrafi pośmierdzieć z kanalizacji. Sprzątają regularnie, przy nas prali wykładziny na korytarzach. Windy, podjazdy. Hotel jak i cała miejscowość przystosowana do przyjęcia osób niepełnosprawnych. Basen na dachu, raczej symboliczny, obok kilka leżaków. Można się w spokoju poopalać.
Położenie
Położenie to największy atut Marquesy. W samym centrum starego miasta, przy deptaku, który jest przedłużeniem promenady ciągnącej się od Lago Martianez (baseny). Przy uroczym skwerku, naprzeciw stoi kościół bodaj z przełomu XVI/XVII w. Pomiędzy 6 rano a 23 czy też 24 co 15 minut wybija godziny. Dosyć głośno. Dookoła inne hotele, sklepy, restauracje, szkoła, piękna stara zabudowa. Brak ruchu kołowego. Od frontu widok na Teide.Malutka, kamienista plaża w porcie jakieś 200m. Długa , piaszczysta plaża-10-15 minut na piechotę. Loro Parque-20-25 minut. Jest co robić wieczorami, najlepsze miejsce dla ludzi lubiących wieczorne , klimatyczne spacery po starym mieście, lampkę wina w uroczej winiarnii. 100m obok plac, na którym zawsze coś się dzieje wieczorami. Duży parking-300m za portem. Jedyny minus to hałas. Wspomniany kościół+ nocne, krzyczące marki+ zaopatrzenie, które ze względu na zakaz ruchu w ciągu dnia jest dostarczane 5-6 rano. Wieczorami bardzo fajna muzyka na żywo na tarasie hotelowej restauracji.
Personel generalnie nie zna języków obcych. Może trochę niemiecki. Recepcjoniści średnio uprzejmi , brak chęci pomocy z ich strony. Kelnerzy tylko po hiszpańsku. Pokojówki raczej w normie. Po zostawieniu kilku euro na łóżku nie ma problemu z niczym. Pokoje sprzątane codziennie z wyjątkiem niedziel. Ręczniki zmieniane po rzuceniu ich na podłogę.
Gastronomia
Restauracja dosyć przygnębiająca. Ciemna, mroczna, nisko sufit. Tłoku nigdy nie było, żadnych kolejek. Jedzenie przeciętne, ale zawsze świeże i kilka potraw do wyboru. Nikt się nie potruł. W sumie całkiem nieźle. Dziwny zwyczaj odnoszenia brudnych naczyń przez gości na wózek. Pewnie dlatego, że raptem dwóch kelnerów.
Sport i rozrywka
W zasadzie poza uroczą muzyką na żywo wieczorami to żadnych atrakcji nie ma. Ale chyba nikt ich nie oczekuje po tak położonym, niedużym hoteliku. Zaznaczam, że muzyka była wyjątkowa. Ściągała ludzi z całego miasta.
Pokój
Mały, skromny, ubogo wyposażony, bez klimy, raczej czysty. Od frontu piękne widoki z balkonu. Można siedzieć przy winie i oglądać kolorowy tłum. Zawsze coś się dzieje.
Sekrety i polecenia
Hotel dla ludzi lubiących gwar miejski, mieszkanie w pięknym otoczeniu, lubiących zwiedzanie i historię. Nie dla plażowiczów i mających problemy ze spaniem przy hałasie. Pamiętajcie, że w Puerto de la Cruz nawet latem słońce jest zza chmur, rzadko świeci tak mocno jak na południu. Jest chłodniej (co gorącym latem stanowi zaletę), bardziej wieje wiatr, ocean jest również chłodniejszy i bardziej wzburzony niż np. w Playa de Las Americas.Jest zielono i przyjemnie. W promieniu 45m jazdy autobusem jest co zwiedzać (np. piękna La Orotava i Icod de Los Vinos). Jeśli jedziecie z dziećmi, obowiązkowo odwiedźcie Loro Parque ( dwa razy najlepiej, podczas pierwszego pobytu można kupić wewnątrz taniej bilety na drugie wejście) i motylarium w Icod de los Vinos. Miejsce również polecam dla wielbicieli win, które są fenomenalne a niedostępne w Europie. Spróbujcie białego Despunte czy czerwonego Tintillia (chyba tak to się pisze). Świetny wybór jest w restauracji Temple du Vino, na wynos butelka kosztuje nawet połowę taniej.
Informacje dodatkowe do opinii Hotel Marquesa
| Jaki rodzaj pokoju został oceniony? | Pokój dwuosobowy Oszczędny z widokiem na krajobraz |
| Czy hotel odpowiadał opisowi w katalogu? | Tak |
| Czy ilość gwiazdek hotelu jest uzasadniona? | Tak |
| Jak oceniasz stosunek jakości do ceny? | bardzo dobry |
| Z jakim biurem podróży wyjechałeś na wycieczkę? | brak danych |