Hotel Papillon Lagoon Reef
Opinia o hotelu Hotel Papillon Lagoon Reef
Wiek: 26-30
Czas podróży: grudzień 11
Podróż z : para
dzieci: brak
Długość pobytu: 2 tygodnie
Rodzaj podróży: Na plaży
Rekomendacja: Tak
Ocena - Ø: 5
Wróciliśmy wypoczęci
Powiększ czcionkę A A Pomniejsz czcionkę A A2 i 3 piętrowy pasaż pokoi umiejscowionych na niewielkim wzniesieniu. Hotel w dobrym stanie. Pokoje w dwóch segmentach cenowych "Garden View" i Sea View". Biała elewacja, drewniane balustrady balkonowe, dach "strzecha" z liści palmowych. Na bieżąco, lecz dyskretnie odbywało się malowanie zewnątrz hotelu (balustrady przy plaży, restauracja). Za pewne jako przygotowanie do sezonu, który w Kenii rozpoczyna się w styczniu.
Goście hotelowi: Polacy, Niemcy, Brytyjczycy, Francuzi, Czesi.
Położenie
Hotel położony tuż przy szerokiej plaży. Plaża publiczna, ale nikt się na niej nie opala (dotyczy to także gości). Na terenie hotelu bardzo dużo roślinności i najstarszy i chyba największy baobab w Kenii. Naprawdę robi wrażenie.
Od najbliższego supermarketu (Diani Shopping Center) około 4km lub większego (Nakumatt - do 5km) Można zamówić taxi z hotelu lub wybrać się lokalnym transportem czy piechotą (np. spacer plażą). W sklepie kupimy lokalne produkty, owoce i wszystko inne.
Wycieczki fakultatywne można bezpiecznie wykupić od "beach boysów" na plaży. Cena wyjściowa tych samych wycieczek oferowanych przez Itakę jest o połowę tańsza a jeszcze dodatkowo można się targować. W rejonie hotelu spotkaliśmy lokalnych przedstawicieli
Najmniej uprzejma była nasza rezydentka :) i pracownicy recepcji.
Pozostała obsługa dokłada wszelkich starań aby nasz pobyt był udany. Nie mamy żadnych zastrzeżeń.
Osoba sprzątająca pokój codziennie układała kwiaty na łóżku, wymieniała ręczniki i kosmetyki w łazience bez względy czy otrzymała napiwek czy nie.
Kelnerzy podchodzą do Ciebie jak tylko usiądziesz do stołu i pytają co podać do picia. Jak tylko jest pustka szklanka od razu pojawiają się z kolejnym pytaniem. Niejednokrotnie kelner pojawiał się z nową szklanką napoju, który piliśmy i zabierał pustą tuż po wypiciu ostatniego łyku.
Gastronomia
Hotel posiada dwie restauracje i dwa bary (w tym jeden przy basenie) Śniadania i lunch w restauracji przy basenie a kolacja w restauracji przy lobby.
Wyżywienie podawane w cyklu tygodniowym. To znaczy jadąc na dwa tygodnie w drugim tygodniu w wybrany dzień będzie to samo co w poprzednim tygodniu.
Śniadania codziennie takie same. Naleśniki, jajka na różne sposoby, omlety, bekon, kiełbaski, żołądki kurczęce, nasza fasolka po bretońsku, tosty, grillowane pomidory. Dwa rodzaje wędlin, żółty ser.
Na lunch: kurczak albo ryba (kingfish, catfish, redsnapper) na różne sposoby, raz w tygodniu kalmary, małe pizze, makaron z dwoma sosami, zupa.
Kolacja: W poniedziałek potrawy afrykańskie, w piątek grill. W pozostałe dni tygodnia głównym daniem są udzće (jagnięcina, wołownia itd). Dodatkowo zawsze makaron, gulasz, ryba lub kurczak, warzywa na ciepło, zupa.
Jedzenie smaczne, ale bardzo mało soli. Wszystko musieliśmy dosalać :)
Mało owoców (banany, ananas, marakuja, arbuz). Brakowało nam mango w hotelu (które kupowaliśmy sobie w markecie warzywnym - możliwość zamówienia codziennego transportu do hotelu :). Okazało się, że mango w grudniu nie jest owocem sezonowym (cena) bo można dostać 3 rodzaje mango w sklepie i jest przepyszne.
Polecam spróbować pomarańczowej marakui i wszystkich rodzajów mango.
W opcji all inlusive lokalne alkohole. Lepsze smakowo niż w Egipcie. Whisky, wódka, rum biały i ciemny, likier kokosowy i czekoladowy. Soko-napoje: pomarańczowy, ananasowy i z papai (passion fruit). Piwo Tusker- słabe, smakuje jak woda. Podobne do Królewskiego.
Sport i rozrywka
Bardzo fajny zespół animacyjny. Codziennie gry w basenie (polo i siatkówka), aerobik wodny. Dodatkowo siatkówka na plaży, tenis stołowy, badminton, bocce.
Wieczorami animacje tematyczne i dyskoteki na świeżym powietrzu. Internet dodatkowo płatny około 15 zł za 30 minut.
Basen czysty. Nie czuć chemii podczas kąpieli.
Pokój
Pokoje czyste, ale uderza zapach wilgoci i pleśni (taki klimat). Zmieniliśmy pokój, który dostaliśmy na początku szukając takiego, który miał najprzyjemniejszy zapach.
Mieliśmy pokój 201 (1 piętro, na rogu). Ze względu na rosnące drzewa w pobliżu i opadający dach do pokoju wpadało mało światła. Oczywiście to nie dotyczy wszystkich pokoi. Nam to nie przeszkadzało. Prawie cały dzień spędzaliśmy na zewnątrz.
Poprosiliśmy obsługę aby pokazała nam pokoje wyższej klasy. Pokoje z widokiem na morze, czyli superior w odróżnieniu od pozostałych mają telewizor, lodówkę, ekspres elektryczny i większą łazienkę z wanna. Są ciut dłuższe (1-1.5 m). Była możliwość zmiany pokoju z widokiem na morze za dopłatą (w grudniu 24$ za osobę za dobę).
Bez względu na pokój, sejf dodatkowo płatny. W przeliczeniu, około 10 zł za dzień. Adapter do
Sekrety i polecenia
Planując wyjazd na jeden tydzień warto zwrócić uwagę na fazy księżyca!. Wybrzeże Kenii charakteryzuje się ogromnymi pływami Oceanu Indyjskiego. W pierwszym tygodniu mieliśmy okres przed pełnią i pełnię księżyca i tym samym przypływ, co pozwalało na kąpieli w oceanie w ciągu dnia. W drugim tygodniu był odpływ, który trwał do godziny 16. I dopiero po tej godzinie była możliwość kąpieli.
W oceanie dużo jeżowców. Buty obowiązkowe.
Warto zabrać z Polski stare ubrania, buty, słodyczne, długopisy. Wszystko można wymienić na pamiątki, którymi handują tubylcy na plaży. Długopis i słodycze mogą posłużyć jako napiwek w hotelu a także podczas wycieczki do wioski masajów. Dzieci ustawiają się w kolejce po słodkości.
Oprócz supermarketu wszędzie indziej trzeba się targować.
Przy wybieraniu z bankomatu 2500 KSH bank pobrał z konta około 99 zł. Akceptowane karty w bankomatach: VISA i VISA Electron.
Warto wymienić walutę na lotnisku lub w banku w centrum. W hotelu najmniej korzystny kurs.
Informacje dodatkowe do opinii Hotel Papillon Lagoon Reef
| Jaki rodzaj pokoju został oceniony? | Pokój dwuosobowy Standard z widokiem na ogród |
| Czy hotel odpowiadał opisowi w katalogu? | Tak |
| Czy ilość gwiazdek hotelu jest uzasadniona? | Tak |
| Jak oceniasz stosunek jakości do ceny? | stosowny |
| Z jakim biurem podróży wyjechałeś na wycieczkę? | brak danych |