Hotel Sandra Spa
Opinia o hotelu Hotel Sandra Spa
1 / 2 Użytkownik (50%) uznał tę ocenę jako pomocną..
Wiek: 36-40
Czas podróży: lipiec 10
Podróż z : wczasy rodzinne
dzieci: 1
Długość pobytu: 1 tydzień
Rodzaj podróży: Na plaży
Rekomendacja: Tak
Ocena - Ø: 3.8
Sandra - rozczarowanie
Powiększ czcionkę A A Pomniejsz czcionkę A AHotel rozbudowany, złe oznakowanie wewnętrzne. Byłam zakwaterowana w części SPA, podobno nieco lepszej niż starasza część budynku. Niestety wrażenie psuły: zacieki na ścianie, odpadający tynk, niezbyt czysta wykładzina w pokoju.Te wykładziny w całym hotelu, to według mnie prawdziwa zmora. Uważam, że powinni je usunąć i to szybko, a hotel tylko by zyskał. Ponieważ na korytarzach nie ma możliwości otwierania okien, budynek nie pachnie świeżością, jest stęchło, śmierdząco, powietrze stoi w miejscu. Windy ze śmierdzącą wykładziną to też prawdziwa porażka. I żadne ranne psikanie płynem zapachowym niestety nie pomaga, a wręcz pogarsza sytuację.
Położenie
Hotel znajduje się przy głównej ulicy i łatwo do niego trafić. Dosłownie dwa kroki i dochodzimy do Niechorza, gdzie znajdziemy mnóstwo sklepików, pawilonów, restauracyjek itp. Ceny raczej standardowe, oczywiście to miejscowość nad morzem, także sprzedawcy muszą swoje zarobić. Fajne kolorowe bransoletki można kupić już za "całe" 5 zł :-) Myślę, że każdy znajdzie dla siebie jakąś drobną pamiątkę i będzie zadowolony.
Akurat jak przyjechałam, to w recepcji panował lekki rozgardiasz, ponieważ wyłączono prąd. I problem ten standardowo pojawiał się każdego dnia. Pamiętam, jak któregoś dnia ludzie wściekli siedzieli dobre pół godziny w niezbyt pachnącej świeżością windzie, ponieważ akurat wyłączono prąd. Sprzątanie pokoju szybkie (opróżnienie kosza na śmieci, odkurzanie i na tym koniec). Panie sprzatające różne (tak samo, jak różni goście rzecz jasna) i wydawało mi się, że zbyt ich mało jak na tak duży budynek.
Gastronomia
Jadałam posiłki w restauracji przeznaczonej dla gości z części budynku SPA. Miałam śniadania i obiadokolacje.Śniadania: kilka rodzajów płatków i jogurtów, rodzynki, suszone owoce, często pomidory z serem żółtym, 2-3 dania na ciepło, sery żółte, sery białe, wędliny (szkoda, że tace nie stały np. na kostkach lodu, bo jedzenie które stoi przez 3 godziny w nagrzanym pomieszczeniu, robi się po prostu niespecjalne, bufet sałatkowy (niezmiennie taki sam zestaw).Kucharz przygotowywał jajecznicę, omlet, naleśniki.Obiadokolacje: pizza,4 dania na ciepło,ale wszystko jakieś takie mało doprawione (lubię czosnek, ale zbyt duża jego ilość serwowana do niektórych potraw, powalała nawet mnie),bufet sałatkowy (zestaw ze śniadania, plus czasami coś nowego), te same wędliny co rano, sery podobnie, bufet z deserami (galaretka,ciastka, mały wybór świeżych owoców).
Ogólnie nie było się czym zachwycać, ale głodny ze stołówki raczej nikt nie wychodził. Szkoda, że nie robią osobnego bufetu dla dzieci (być może dlatego, że dzieci jest mnóstwo i nikt nie ma czasu przygotowywać specjalnych potraw dla małych gości).
Sport i rozrywka
Do plaży nie jest zbyt daleko,ale za to dojście do niej obok Sandry jest fatalne.Dziwne, że taki ośrodek nie przygotował przez tyle lat swojego istnienia jakiejś swojej prywatnej plaży. Proponuję przejść się troszkę do Niechorza i zaraz pierwsze zejście na plażę jest ładnie zrobione i łatwo idzie się osobom, które wiozą swoje dzieci np. wózkiem. Baseny na terenie ośrodka oblegane od wczesnych godzin porannych. Leżaki, których jest dosyć mało, zajmowane były przez wczasowiczów i okupowane przez długie godziny. Dużo osób bezskutecznie poszukiwało wolnego miejsca. Część leżaków była uszkodzona,ale tym problemem jakoś nikt z obsługi się zbytnio nie przejmował. Czystość basenów też różna, bardzo duża ilość chloru dodawana do wody (wiadomo z jakiego powodu rzecz jasna).
Pokój
Pokój taki sobie z balkonem, umeblowanie skromne,ale akurat dla mnie i mojej rodzinki wystarczające, ponieważ nie siedziałam w nim godzinami. Klimatyzacji nie miałam, telewizor w pokoju był i owszem ( 4 progamy w języku polskim, 3 w języku niemieckim, obraz szwankował).Miałam minibar i dziwna sprawa, ale traktowany był on również jako lodówka! ( przed przyjazdem zarezerwowałam sobie lodówkę, której w pokoju nie widziałam, a podczas regulowania opłat po pobycie dowiedziałam się, że ten minibar traktowany jest również jako lodówka, jeżeli trzymałam w nim podczas pobytu swoje rzeczy i trzeba za niego dodatkowo zapłacić 14 zł).
Sekrety i polecenia
Moja rada: była to moja druga i ostatnia wizyta w tym ośrodku.Ponieważ pobyt w Sandrze nie kosztuje wcale mało, proponuję za podobną cenę pojechać z rodzinką poza granice Polski (ceny niższe i prawdopodobnie lepsze warunki oraz atrakcje).Zbyt szybko bez dokładnego przemyślenia zdecydowałam się na pobyt nad polskim morzem.Za siebie,moją mamę i 6-letnią córkę zapłaciłam prawie 4000 zł ( w tym 3600 zł sam pobyt plus dodatkowo płatne szlafroki, które sobie wypożyczyłam, lodówka, opłaty klimatyczne, oraz jedna wizyta u kosmetyczki i dwa masaże).Plusem była piękna pogoda ( cały tydzień słońce).
Informacje dodatkowe do opinii Hotel Sandra Spa
| Jaki rodzaj pokoju został oceniony? | Pokój dwuosobowy Standard z widokiem na ulicę |
| Czy hotel odpowiadał opisowi w katalogu? | Tak |
| Czy ilość gwiazdek hotelu jest uzasadniona? | Tak |
| Jak oceniasz stosunek jakości do ceny? | raczej zły |
| Z jakim biurem podróży wyjechałeś na wycieczkę? | brak danych |