Hotel Southern Palms Beach Resort
Opinia o hotelu Hotel Southern Palms Beach Resort
Pokaż wszystkie wpisy
Masz pytanie do Weronika?
Wiek: 19-25
Czas podróży: luty 11
Podróż z : przyjaciele
dzieci: brak
Długość pobytu: 1 tydzień
Rodzaj podróży: Na plaży
Rekomendacja: Tak
Ocena - Ø: 5.2
Polecamy. Dla tych, którzy lubią odpoczywać
Powiększ czcionkę A A Pomniejsz czcionkę A AHotel bardzo duży, w stylu pasującym do Kenii- Swahili na każdym kroku;) Przepiękny ogród w centrum obiektu, 2 duże baseny- ze słoną i słodką wodą... kilka restauracji w tym główna,która ma niepowtarzalny klimat:) Hotel odnowiony,czysty. Mieliśmy opcję all inclusive,ale wiem że były też opcje HB. Trochę upierdliwe było podpisywanie świstków po realizacji każdego zamówienia - w celu kontroli obsługi. Jeśli chodzi o gości hotelowych...hmm... tu przyznam szczerze że wiek urlopowiczów był raczej podeszły- co odbijało się na wieczornych animacjach... i tym że o 23 hotel świecił pustkami (1 bar czynny 24h ale dodatkowo płatne po 23) Najwięcej było- POLAKÓW;), Niemców i trochę Brytyjczyków i Francuzów. (btw. bardzo wkurzające było jak Francuzi dzwonili do ochrony bo głośno rozmawialiśmy wieczorem ;/ i to jak brytyjczycy "kradli" ręczniki i materace z leżaków.... ) acha,zapomniałam dodać że mimo iż mieliśmy all inclisive to za barek w pokoju i sejf trzeba płacić dodatkowo.
Położenie
Więc tak, jeśli ktoś lubi spacerować - tak jak my, to będzie nie mile rozczarowany... Hotel jest położony przy plaży i widoki są przepiękne,niestety Beach-boy'si ;) baardzo utrudniali spacery,ponieważ oblepiali "białych" jak szarańcza i nie dawali spokoju- oferując swoje wycieczki,safari,pamiątki... Przy hotelu jest ochrona która pilnuje na plaży porządku i odgania tubylców. - o 10.30 animatorzy organizowali spacery z ochroną wzdłuż plaży... ale nie jest przyjemne spacerowanie w towarzystwie 50 osób;/ Wieczorne wyjście w hotelu graniczy z cudem - pełno upierdliwych i nie do końca przyjemnych tubylców. Wydaje mi się że to w sumie nie jest istotne,gdyż za bramami hotelu nie ma zbyt wiele ciekawych rzeczy oprócz kilku straganików z pamiątkami i "biur podróży" w pobliżu jest szpital, dyskoteka i miasteczko Ugunda. Do Mombasy jest około 45 km, aby do niej dojechać konieczna jest przeprawa promem-co często wydłuża podróż do 1,5 godziny. Wycieczek fakultatywnych nie kupowaliśmy u rezydentów bo są dużo droższe niż u JOE a standard jest taki sam jak nie lepszy u JOE.
Obsługa jest bardzo dobra, wszyscy świetnie mówią po angielsku i nawet trochę po polsku:) Bardzo uprzejmi i pomocni, bardzo się zaprzyjaźniają z gośćmi. Trzeba się tylko liczyć z POLE POLE czyli powoli powoli - niekiedy napoje donoszą jak już zjesz obiad albo zamówisz pizze a dostaniesz frytki;)
Pokój sprzątany był codziennie,dodatkowo wieczorem ok 18 po raz drugi ścielili łóżka i zamykali w pokojach moskitiery.
Zdjęcia/filmy do opinii (Aby powiększyć, kliknij na zdjęcie)
4 restauracje i 4 bary , jedzenie smaczne i bardzo duży wybór. Czystość w restauracji i przy stole dobra,albo raczej super jak na warunki Kenijskie.
Kuchnia tradycyjna,włoska i europejska, możliwość zamówienia kolacji na plaży za dopłatą- serwowane owoce morza.
Napiwki czasem są wymuszane- nie wydają reszty;), ceny w hotelu bardzo duże w porównaniu do sklepów dla miejscowych- np. coca cola ok.3 euro a w sklepie 25 centów...
PS.Kawa jest okropna - ratuje jedynie espresso do kupienia w barze przy recepcji ;)
Sport i rozrywka
Codziennie aqua aerobik, piłka ręczna w wodzie,siatkówka na plaży, ping pong itp. animacje codziennie wieczorem tematyczne plus dyskoteka przy basenie do 23.30. internet dodatkowo płatny kafejka +w recepcji - wifi. .
Polecam wszystkim gabinet masażu, co prawda dodatkowo płatny ale rewelacyjny! po opalaniu najlepszy jest masaż olejkiem kokosowym :)
Plaża bardzo czysta,pełna małych krabów które można gonić w długie wieczory;), woda bardzo czysta,trzeba uważać na meduzy- jak poparzą natrzeć miejsce oparzone piaskiem albo olejkiem kokosowym. Przy plaży i basenie parasole i leżaki - jak nie ma trzeba poprosić to doniosą. Zarówno przy plaży jak i basenach bardzo przydatne prysznice:) Odpływy i przypływy co 6 godzin- piękny widok...
Pokój
Nie wielki ale wygodny. Bardzo duże łóżko z moskitierą, umeblowane w stylu swahili, z klimatyzacją i dostawką. łazienka odbiega od standardów europejskich trochę śmierdzi lizolem ale nie jest źle. TV z angielskimi programami, balkon ze stolikiem i 2 fotelami. - przy przyjeździe daliśmy 20 dolarów 'łapówki' i dostaliśmy narożnikowy pokój z bardzo dużym balkonem z widokiem na ogród i ocean.
Jeżeli chodzi o stan pokoju to schludny i czysty, niekiedy mrówki robią sobie trasy po balkonie;) ogólnie ok, bo i tak w pokoju spędza się niewiele czasu. Acha, lodówka była-ale odłączona, suszarka jest-ale zamontowana w szufladzie pod TV ;)
Sekrety i polecenia
Cóż mogę Wam poradzić moi drodzy... Kenię odwiedziliśmy w lutym i uważam że była to doskonała pora. Temperatura miedzy 35-45 stopni w słońcu, słonecznie i z lekkim wietrzykiem... Byliśmy na 2 dniowym safari w TSAVO EAST i to w zupełności wystarczy (za 10 euro z JOE pojechaliśmy po drodze do wioski masajów- warto to zobaczyć) - w masai mara i tak zobaczy się to samo bo migracje zwierząt są w październiku a płaci sie 2 razy więcej do tego trzeba tam dolecieć małym samolotem. Zwiedzania Mombasy nikomu nie polecam- i jak to mówi mój kolega- "syf,malaria i korniki" ... wierzcie mi,zobaczycie Mombase w drodze z lotniska i to każdego zszokuje:( straszna bieda.... Jeśli ktoś chciałby na własną rękę się tam wybrać to odradzam ponieważ biali ludzie tam są wręcz otaczani i jeśli nie ma z nami "przewodnika" to sobie nie poradzimy z odgonieniem tubylców.
Jeśli moi drodzy chcecie kupić pamiątki to jest jedna stara prawda- TARGUJCIE SIĘ NA MAXA! Cen jest tyle ilu jest sprzedawców - w hotelu jest sklepik i tam są ceny rozsądne - natomiast beach boysi oszukują... nie dajcie sie nabrać na zamiane- daj mi ciuch a ja ci słonia- bo potem wychodzi że i tak musicie kupe dopłacić.
Weźcie z Polski trochę długopisów,jakieś cukierki i jak macie to ciuszki dla miejscowych dzieciaków i Masajów. Tam brakuje wszystkiego!!!
Słuchajcie,obiecałam JOE że go tutaj polecę - i tak też robię. Byliśmy bardzo zadowoleni z jego usług- dużo osób też poleca kenedyego ale mnie on nie przekonał... Joe bardzo się stara, Lodga na Safari jest bardzo ładna- nawet o pokojach lepszych niż w hotelu. Joe starał się byśmy zobaczyli jak najwięcej, opowiadał nam o parku narodowym,tradycjach i o życiu w Kenii.
0025731213022 albo 00254734410999 - to jego numery. Jego "biuro" można znaleźć zaraz za bramami od hotelu w budkach z pamiątkami - zapytajcie tam o JOE COOL i każdy was zaprowadzi. Zazwyczaj siedzi tam na miejscu albo w Ugundzie.
przesyłam wam link do hotelu gdzie spaliśmy na safari : http://www.holidaycheck.pl/hotel-Informacje+turystyczne_Hotel+Voi+Wildlife+Lodge-hid_81069.html
Z praktycznych rad - nie pijcie drinków z lodem bo mombasa express to coś jak zemsta faraona w egipcie - skuteczny lek IMODIUM - bardzo tani do kupienia w pobliskiem szpitalu - działa podobnie do stoperanu ale jest mocniejszy i dziala bakteriobójczo.
Wiza kosztuje 50 dolarów- nie są wymagane zdjęcia.
Każdemu radzę zabrać preparat na komary MUGGA - do kupienia na allegro za ok 30 zł - spray na ciuchy i kulka na ciało. Zwykłe OFF nie działają. No i łykajcie malarone (ok.200zł za 12 tabletek w wiekszości aptek na zamówienie)- nic sie nie dzieje po zmieszani z alkoholem.
Jeśli macie jakieś pytania chętnie odpowiem , oto mój mail - w.wojtczak(et)vp(dot)pl
Informacje dodatkowe do opinii Hotel Southern Palms Beach Resort
| Jaki rodzaj pokoju został oceniony? | Pokój dwuosobowy Standard z widokiem na ogród |
| Czy hotel odpowiadał opisowi w katalogu? | Tak |
| Czy ilość gwiazdek hotelu jest uzasadniona? | Tak |
| Jak oceniasz stosunek jakości do ceny? | raczej dobry |
| Z jakim biurem podróży wyjechałeś na wycieczkę? | brak danych |















