Hotel The Three Corners Palmyra Resort
w archiwum Opinia o hotelu Hotel The Three Corners Palmyra Resort
Pokaż wszystkie wpisy
Masz pytanie do Zuzia?
3 / 3 Użytkowników (100%) uznało tę ocenę jako pomocną.
Wiek: 19-25
Czas podróży: lipiec 09
Podróż z : przyjaciele
dzieci: brak
Długość pobytu: 2 tygodnie
Rodzaj podróży: Na plaży
Rekomendacja: Tak
Ocena - Ø: 5.2
Boskie sharm
Powiększ czcionkę A A Pomniejsz czcionkę A AHotel całkiem duży. Pokoje rozlokowane w kilku budynkach 2-3 poziomowych. Bardzo schludny i przyjemny. 3 baseny, gdzie w najgłębszym było do 1, 60m. Średnia wieku gości, to 30-40 lat i przede wszystkim rodziny z dziećmi. Głównie byli Polacy, trochę Anglików i jeszcze mniej Niemców.
Położenie
Hotel dosyć daleko od plaży, bo 10 minut busikiem hotelowym, ale kierowca busa był genialny. Hotel położony jest dość blisko lotniska, więc widać (i słychać) lądujące czy startujące samoloty. Co wieczór kursowały busy do Naama Bay, a co niedzielę do Old Market, niestety trzeba było wcześnie rano rezerwować miejsce. Ofert wycieczek było sporo, ale i tak najlepsze można było zobaczyć dzięki znajomościom z obsługą hotelową.
Serwis hotelowy najlepszy pod słońcem. Większość mówiła dobrze po polsku, szczególnie jeden z barmanów. Pokoje sprzątane codziennie. Za bakszysz można było zastać w pokoju różne "rzeźby" z ręczników, a także dodatkowe butelki wody mineralnej. Obsługa hotelowa podchodziła i rozmawiała z każdym, dzięki czemu była bardzo przyjazna atmosfera. Moim zdaniem najlepszy był Alaa z Oriental Corner, kto go poznał, ten rozumie, wszyscy go kochali.
Gastronomia
Posiłki podawane w formie szwedzkiego bufetu. Był ryż, ziemniaki na różne sposoby, frytki, makaron, do tego mięsa, zapiekanki, różnego rodzaju pieczywa, sałatki, owoce i mnóstwo deserów. Co jakiś czas urządzano kolacje tematyczne, np. włoską albo orientalną. Jedzenie było bardzo dobre.
Sport i rozrywka
Animatorzy przygotowywali różne atrakcje, ale i tak większość ludzi przede wszystkim leżała na leżakach. W ciągu dnia rozrywka była w porządku, gorzej było wieczorami. O godzinie 23 hotel ział pustkami. Ze względu na to, że gośćmi były przede wszystkim rodziny z dziećmi, to na dyskotece na parkiecie królowały "10-latki" z mamusiami. Z basenu nie można było (oficjalnie) korzystać po zachodzie słońca, więc zostawało tylko popalanie sziszy w Oriental Corner i picie drinków, które niestety były tylko do 2400. Można było skorzystać z bilardu (2 stoły) ale za opłatą, lub w ciągu dnia pograć w ping-ponga. Sklepiki hotelowe bardzo drogie. Plaża rewelacyjna. Może trochę tłoczno, ale woda czyściutka, leżaków pod dostatkiem, parasol przy parasolu.
Pokój
Pokoje dosyć duże. Umeblowanie podstawowe, czyt. łóżka, szafa, fotele, stolik, telewizor i toaletka. Klimatyzacja działała tylko jak klucz był włożony do zasilania, ale nieźle sobie radziła. Sejf niestety tylko w recepcji, ale na szczęście darmowy. Telewizja, to oczywiście Polonia, 2 kanały z filmami po angielsku i jakieś niemieckie, francuskie, włoskie i arabskie kanały. Wymiana ręczników codziennie. Łazienka w dobrym stanie, duża co jest ogromnym plusem.
Sekrety i polecenia
Warto wziąć ze sobą coś na komary, bo nie dało się wysiedzieć wieczorem. Packa na muchy i tabletki na gardło też się przydają.
Informacje dodatkowe do opinii Hotel The Three Corners Palmyra Resort
| Jaki rodzaj pokoju został oceniony? | brak danych |
| Czy hotel odpowiadał opisowi w katalogu? | brak danych |
| Czy ilość gwiazdek hotelu jest uzasadniona? | Tak |
| Jak oceniasz stosunek jakości do ceny? | bardzo dobry |
| Z jakim biurem podróży wyjechałeś na wycieczkę? | brak danych |