SBH Hotel Taro Beach
Opinia o hotelu SBH Hotel Taro Beach
Wiek: 26-30
Czas podróży: listopad 11
Podróż z : para
dzieci: brak
Długość pobytu: 1 tydzień
Rodzaj podróży: Zwiedzanie miast
Rekomendacja: nie
Ocena - Ø: 4.2
Hotel Sunrise Taro Beach
Powiększ czcionkę A A Pomniejsz czcionkę A ADuży obiekty ponad 800 pokoi. Mieliśmy oferte HB- Śniadanie i obiado-kolacja duży wybór potraw, każdy znajdzie coś dla siebie.
Hotel na pierwszy rzut oka czysty i schludny, jednak już po kilku godzinach spotkaliśmy w naszym pokoju pierwszego prusaka... później było już tylko gorzej :/ Zgłosiliśmy na recepcji, żeby coś z tym zrobili--- następnego dnia przyszła pani sprzątaczka i popsikała sprejem.... poprosiliśmy żeby zostawili nam w pokoju sprej, na prusaki i zostawili, tylko okazało się, że jest to sprej na owady latające, cóż bywa:) Na szczęście pomógł lub lepiej się prusaki chowały.
Poza tym dość istotnym incydentem, to hotel czysty, pokoje sprzątane co dziennie i ręczniki często wymieniane.
Goście to niestety starzy Niemcy, którzy uwielbiają wstawać o 5 rano i zajmować leżaki na basenie ręcznikiem (mimo wiszącej tablicy z zakazem rezerwacji leżaków), opalać się nago, mówią tylko po niemiecku i są zaskoczeni jak ktoś nie mówi w ich języku.
Położenie
Hotel położony przy dość szerokiej, piaszczystej plaży, w małej miejscowości (od ronda do ronda), super lokalizacja dla osób które szukają spokoju.
Odległość od lotniska ok 1 h drogi.
W okolicy kilka małych, centrów ze sklepami, dużo wypożyczalni samochodów (my zdecydowaliśmy się na chevrolet-a w hotelu 30 euro za dzień i na terenówkę też od pana który ma punkt w hotelu, E.Soto- 65 euro. W miasteczku jest też stacja benzynowa ok 1 euro za litr :)
Przy el palmerall shopping center i stacji benzynowej znajduje się bar cheers- prowadzony przez polaka, całkiem fajny koleś:)
W dwa dni bez problemu można zwiedzić wszystkie najciekawsze miejsca na wyspie, a warto są super plaże z zastygłej lawy, przepiękne zatoki, wygasły wulkan oraz opuszczona wioska el cofete.
Polecamy również przejść spacerem z hotelu na przeciwległy brzeg wyspy po dojściu tam kierować się w prawo aż do końca, niezapomniane widoki:):P)
Personel bardzo uprzejmy i pomocny. Najczęściej odzywają się do gość po niemiecku, angielsku i dopiero na końcu po hiszpańsku:/ Niestety nam pan na recepcji, jak się meldowaliśmy (pan dość słabo mówił po angielsku) powiedział że w ofercie HB- drinki przy kolacji są darmowe- błąd, tylko przy śniadaniu można było pić za darmo przy kolacji trzeba było płacić, więc się nacięliśmy na klika euro.
Gastronomia
W hotelu są 3 bary i jedna restauracja. Przy każdym posiłku duży wybór potraw, na pewno można znaleźć coś pod swój gust. Obsługa w restauracji bardzo uprzejma i szybko się uwija z wymianą obrusów i zbieraniem talerzy. Niestety również jak się o coś pytają gości to zaczynają po niemiecku:/
Sport i rozrywka
Animacje słabe- dla niemieckich emerytów (strzelanie z łuku, gra w kule) oraz dla dzieci. Jedna z animatorek Słowenka mówi po polsku.
Wieczorami imprezy dla niemiaszków-- przy niemieckim disco, karaoke, bingo i tańcach:)
Basen dość spory i mało używany, starsi Niemcy chyba nie lubią bardzo pływać. Woda czysta i podgrzewana, na basenie przebieralnia i prysznice.
Niestety liczba leżaków przy basenie dużo mniejsza niż liczba chętnych gości.
Plaża przyjemna, publiczna, piaszczysta, czysta, leżaki płatne.
Pokój
Pokój dość spory- łazienka duża+ pokój z szafą i łóżkiem (niestety łóżko dwuosobowe jest złożone z dwóch mniejszych, które lubią się rozjeżdżać), następnie pokój przechodzi w salon z rozkładaną kanapą, krzesłem, lodówką, biurkiem i tv (kanały niemieckie, hiszpańskie i tv polonia). Na końcu przestronny taras mieszczą się dwa plastikowe krzesła, stolik oraz mini suszarka. W pokojach widać zużycie- odpadający tynk, popękane kafelki i wyrwane gniazdka.
My byliśmy z Itaki, która oferuje te gorsze pokoje, bez widoku na ocean, tylko z widokiem na ogród (my taki mieliśmy), ulice oraz przy głośnym generatorze.
Sekrety i polecenia
Jeśli ktoś lubi prusaki i oglądanie nagich, starych Niemców, opalających się na plażach, miejsce wprost dla niego. Jeśli nie, to zawsze można wynająć samochód i zwiedzać wyspę, jest co. Polecam również wycieczkę fakultetową na Lanzarote.
Nie zauważyliśmy dużej różnicy w cenach w porównaniu z polskimi, tylko benzyna tańsza.
My tam raczej już nie wrócimy, nie lubimy robaków w pokojach.
Informacje dodatkowe do opinii SBH Hotel Taro Beach
| Jaki rodzaj pokoju został oceniony? | Pokój dwuosobowy Standard z widokiem na ogród |
| Czy hotel odpowiadał opisowi w katalogu? | Tak |
| Czy ilość gwiazdek hotelu jest uzasadniona? | nie, gorzej |
| Jak oceniasz stosunek jakości do ceny? | raczej dobry |
| Z jakim biurem podróży wyjechałeś na wycieczkę? | brak danych |