Bułgaria
Relacja z podróży Bułgaria
Wiek:
26-30
Czas podróży:
wrzesień 08
Bułgaria po studencku
To była taka studencka podróż. Taka z namiotem oraz parówką i pomidorem w kieszeni. Taka, zupełnie bez planu, a więc bez obowiązków i pośpiechu. Taka zupełnie na luzie… Wiecie jak to bywa za czasów
studenckich, kiedy ma się więcej czasu niż pieniędzy…
Celem wyprawy była Bułgaria nieznana. Bułgaria daleka od nadmorskich kurortów i przepełnionych plaż. Termin też mało-urlopowy- druga połowa września. Na morze już nieco przy chłodno, a na góry w sam raz. Pojechaliśmy, więc w Góry Riła. Jest to najwyższy masyw na Bałkanach, a jego najwyższy punkt (tzw. pępek Riły) stanowi szczyt Musała (2925 m.n.p.pm).
Wędrówki po górach dostarczyły nam masę frajdy i trochę kojarzyły mi się z naszymi Bieszczadami lub z ukraińską Czarnohorą. Może nawet bardziej z Czarnohorą, bo klimat podobny (zwłaszcza w małych górskich wioskach) no i wysokość nieco wyższa niż rodzimych Bieszczad… No nie wiem, w każdym razie jakoś swojski tam było
Niemniej jednak dwie rzeczy utkwiły mi najbardziej w pamięci. Pierwsze to niesamowite Siedem Riłskich Jezior ułożonych kaskadowo na zachodnich stokach masywu. Piękna kryształowa woda (jak to w jeziorach polodowcowych), urocze wodospadziki, szemrzące strumyki to coś, czego nie da się opisać słowami i czego nigdy nie zapomnę.
A druga to opowieść o powstaniu Bułgarii. Pani Cyganka zaczepiła nas w pociągu. Była cała ubrana na czarno i miała jakiś taki straszny wyraz twarzy. Taki trochę przenikliwy. W ogóle cała była taka trochę jak nie z tej planety. I ta pani Cyganka po krótkiej wypytce „a skąd jesteśmy, a gdzie jedziemy” opowiedziała nam dlaczego Bułgaria jest taka piękna. Opowiedziała nam legendę o powstaniu Bułgarii. (W skrócie w legendzie chodzi o to, że Anioł rozdawał ludziom wszystkie kraje na Ziemi. A kiedy nic już nie zostało, do Boga zgłasza się biedny człowiek. Bóg wzruszył się biedaczyną i oddał mu najpiękniejszy kawałek Ziem i- Bułgarię, którą chciał po kryjomu sam sobie zachować. I tak Bułgaria stała się rajem na Ziemi). Legenda prosta jak drut i przesłanie klarowne, ale ta kobieta opowiedziała to z taką pasją i z takim darem przekonywania, że od razu uwierzyliśmy, że jesteśmy w raju ;-) Niezapomniane!
Tak, więc polecam wyprawę do Bułgarii miłośnikom pięknych przyrodniczych zakątków i mieszanek kulturowych. To chyba dwa najlepsze powody by wybrać się do Bułgarii- tego ziemskiego raju!
Celem wyprawy była Bułgaria nieznana. Bułgaria daleka od nadmorskich kurortów i przepełnionych plaż. Termin też mało-urlopowy- druga połowa września. Na morze już nieco przy chłodno, a na góry w sam raz. Pojechaliśmy, więc w Góry Riła. Jest to najwyższy masyw na Bałkanach, a jego najwyższy punkt (tzw. pępek Riły) stanowi szczyt Musała (2925 m.n.p.pm).
Wędrówki po górach dostarczyły nam masę frajdy i trochę kojarzyły mi się z naszymi Bieszczadami lub z ukraińską Czarnohorą. Może nawet bardziej z Czarnohorą, bo klimat podobny (zwłaszcza w małych górskich wioskach) no i wysokość nieco wyższa niż rodzimych Bieszczad… No nie wiem, w każdym razie jakoś swojski tam było
Niemniej jednak dwie rzeczy utkwiły mi najbardziej w pamięci. Pierwsze to niesamowite Siedem Riłskich Jezior ułożonych kaskadowo na zachodnich stokach masywu. Piękna kryształowa woda (jak to w jeziorach polodowcowych), urocze wodospadziki, szemrzące strumyki to coś, czego nie da się opisać słowami i czego nigdy nie zapomnę.
A druga to opowieść o powstaniu Bułgarii. Pani Cyganka zaczepiła nas w pociągu. Była cała ubrana na czarno i miała jakiś taki straszny wyraz twarzy. Taki trochę przenikliwy. W ogóle cała była taka trochę jak nie z tej planety. I ta pani Cyganka po krótkiej wypytce „a skąd jesteśmy, a gdzie jedziemy” opowiedziała nam dlaczego Bułgaria jest taka piękna. Opowiedziała nam legendę o powstaniu Bułgarii. (W skrócie w legendzie chodzi o to, że Anioł rozdawał ludziom wszystkie kraje na Ziemi. A kiedy nic już nie zostało, do Boga zgłasza się biedny człowiek. Bóg wzruszył się biedaczyną i oddał mu najpiękniejszy kawałek Ziem i- Bułgarię, którą chciał po kryjomu sam sobie zachować. I tak Bułgaria stała się rajem na Ziemi). Legenda prosta jak drut i przesłanie klarowne, ale ta kobieta opowiedziała to z taką pasją i z takim darem przekonywania, że od razu uwierzyliśmy, że jesteśmy w raju ;-) Niezapomniane!
Tak, więc polecam wyprawę do Bułgarii miłośnikom pięknych przyrodniczych zakątków i mieszanek kulturowych. To chyba dwa najlepsze powody by wybrać się do Bułgarii- tego ziemskiego raju!
