Rainbowtours - Indie w złotym trójkącie
Rainbowtours - Indie w złotym trójkącie
07-02-2008 11:21:02
Witam wszystkich
Na przełomie listopada i grudnia byłam wraz z rodziną na wycieczce
organizowanej przez Rainbowtours. Chciałabym napisać kilka słów o
organizatorze. Nigdy nie staram się szukać na siłę dziury w całym,
na wakację jeżdzę odpoczywać, a nie prowadzić śledztwo, węszyć i
czepiac się. Rainbowtours jest biurem chwalonym, dlatego ich
wybrałam, ale... Wycieczka była super,niezapomniana, bo... lubię
podróże.
Reszta to proza, przewodniczka/pilotka niezbyt kompetentna, lokalni
przewodnicy (z wyjątkiem jednego naprawdę przygotowanego) leniwi,
zainteresowani głównie kierowaniem turystów do zaprzyjaźnionych
sklepów. Przewodnik w Jaipurze po spóźnieniu się zaoferował nam
tylko 1,5h na dojazdy oraz zwiedzenie dwóch obiektów - obserwatorium
oraz pałacu, do których jechaliśmy prawie 8 godzin z Agry. Zmęczeni
przelecieliśmy przez sale w tempie expresu, muszę wspomnieć również
o makabrycznie niskim poziomie informacji, które miał do
przekazania. Następnego dnia w ramach przeprosin podarował nam
kwiaty... wolałabym, zapewne jak i inni, aby poprostu wywiązał się z
usługi za którą wziął od nas i zapłatę, i napiwek.Ja naprawdę
chciałam zwiedzić te miejsca! Przewodnik w Dehli był tak znudzony
opowiadaniem po raz pewnie setny tego samego, iż uznał, że nie musi
prawie wcale mówić, przecież mamy przewodniki, to sobie przeczytamy.
Zainteresowany był tylko sutym lunchem. Rainbowtours w odpowiedzi na
moje uwagi napisał, że bardzo dziękuje za uwagi, a indyjski
kontrahent napewno przeprowadzi kontrolę. TO MI POCIECHA!! Komentarz
we własnym zakresie...
Kolejną sprawą o której muszę wspomnieć, to hotele podczas objazdu.
Indie to kraj biedno/ bogaty, i takie są hotele, niektóre całkiem
ładne, eleganckie i przyzwoite, inne makabryczne. Jak już
wspomniałam na wycieczce byłam z rodziną - trzy osoby, dziecko 12
lat, które nie otrzymało ani złotówki zniżki. Prawie żaden hotel,
podczas objazdu nie był przygotowany na zaoferowanie nam pokoju dla
trzech osób. Możliwości były dwie, albo do ciasnego pokoju 2
osobowego wstawimy dodatkowe 3 łóżko, a my wraz z bagażami będziemy spać przed drzwiami, bo w pokoju dla nas nie ma już miejsca. Albo
trzy osoby spać będą w jednym łóżku (dodam, że dziecko ma już 164cm
wzrostu, więc reszta jest oczywista). Odpowiedż biura... należy
liczyć się z niewygodą, takie są realia dostawek itd., pytam
dlaczego zapłacić trzeba za trzy osoby, podczas gdy spanie
zapewnione mają tylko dwie?! W hotelu Nanutel w Margao zaoferowano
nam np 3 łóżko w formie cienkiego materaca, rzuconego wprost na
podłogę. Od Rainbow informacja \"proszę przyjąć przeprosiny od naszej
firmy oraz naszego indyjskiego kontrahenta. Dopilnujemy, by hotel
Nanutel zastąpił materace łóżkami.\" TO MI POCIECHA!!! Komentarz j.
w. we własnym zakresie...
W zasadzie przy każdej zmianie hotelu traciliśmy prawie godzinę na
wyjasnianie, proszenie, domaganie się, a i tak nie wiele to
pomagało. Ci z Panstwo, którzy jeżdżą na objazdówki, wiedzą zapewne
jak cenny jest wówczas czas, a my zamiast odpocząć, czy odświeżyć
się zmuszeni byliśmy egzekwować to, za co zapłaciliśmy.
Na koniec napiszę kilka słów o hotelu Pablas w Dehli, w którym
spędziliśmy trzy noce. Pokoje bez okien, klimatyzacja zagrzybiała,
czasy- wczesny Gierek. Na dzień dobry otrzymujemy (większość grupy)
pokoje z brudną, wcześniej używaną pościelą i takimi samymi
ręcznikami, wszystko jest tak szare i śmierdzące, że aż zatyka. Znów
tracimy czas, alarmujemy, wyjaśniamy, żądamy. W międzyczasie na łów
wychodzą karaluchy, znajdujemy je na łóżku... Wszystkie
niedogodności wg Rainbowtours powinniśmy potraktować jako \"przejaw
specyfiki wybranej przez Państwa destynacji turystycznej\".
Posiłki były na poziomie hotelu, śniadania - do wyboru nieświeże
jajka na twardo lub dżem, tosty dla 27 osób przygotowywane na
bieżąco w tosterze na trzy tosty, czas na posiłek ok. 20 min, więc
większość wypiła kawę i decydowała się na chleb tostowy w formie na
zimno. Kontrahent indyjski zaprzecza, iż jajka były śmierdzące, a
tosty w ograniczonej ilości, wcale sie nie dziwię, głupi będzie i
sie przyzna!?
Czas płynie, nerwy trochę puszczają, gdzie organizator, kontrahent?
Rainbow-
\"Państwa uwagi zostały przekazane kontrahentowi, który z pewnością
zajmie się tą sprawa\". TO MI POCIECHA!!! Komentarz j. w. we własnym
zakresie...
Podsumowując bardzo cieszę sie, iz w Indiach byłam, niekoniecznie
dobrze zrobiłam wybierając RAINBOWTOURS. Przedstwiłam kilka faktów,
a Wy Państwo sami to wszystko oceńcie.
Pozdrawiam wszystkich i w razie pytań służę informacjami. Indie to
super kraj, co prawda wielu z nas czeka szok kulturowy, ale dobry
organizator potrafi wiele zdziałać, o ile chce...Na krytyczne uwagi
klientów ma coś do powiedzenia oprócz \"dziękujemy za informacje,
oczywiście prześlemy je indyjskiemu kontrahentowi, a Pani juz
dziękujemy za uwagę...\"
Na przełomie listopada i grudnia byłam wraz z rodziną na wycieczce
organizowanej przez Rainbowtours. Chciałabym napisać kilka słów o
organizatorze. Nigdy nie staram się szukać na siłę dziury w całym,
na wakację jeżdzę odpoczywać, a nie prowadzić śledztwo, węszyć i
czepiac się. Rainbowtours jest biurem chwalonym, dlatego ich
wybrałam, ale... Wycieczka była super,niezapomniana, bo... lubię
podróże.
Reszta to proza, przewodniczka/pilotka niezbyt kompetentna, lokalni
przewodnicy (z wyjątkiem jednego naprawdę przygotowanego) leniwi,
zainteresowani głównie kierowaniem turystów do zaprzyjaźnionych
sklepów. Przewodnik w Jaipurze po spóźnieniu się zaoferował nam
tylko 1,5h na dojazdy oraz zwiedzenie dwóch obiektów - obserwatorium
oraz pałacu, do których jechaliśmy prawie 8 godzin z Agry. Zmęczeni
przelecieliśmy przez sale w tempie expresu, muszę wspomnieć również
o makabrycznie niskim poziomie informacji, które miał do
przekazania. Następnego dnia w ramach przeprosin podarował nam
kwiaty... wolałabym, zapewne jak i inni, aby poprostu wywiązał się z
usługi za którą wziął od nas i zapłatę, i napiwek.Ja naprawdę
chciałam zwiedzić te miejsca! Przewodnik w Dehli był tak znudzony
opowiadaniem po raz pewnie setny tego samego, iż uznał, że nie musi
prawie wcale mówić, przecież mamy przewodniki, to sobie przeczytamy.
Zainteresowany był tylko sutym lunchem. Rainbowtours w odpowiedzi na
moje uwagi napisał, że bardzo dziękuje za uwagi, a indyjski
kontrahent napewno przeprowadzi kontrolę. TO MI POCIECHA!! Komentarz
we własnym zakresie...
Kolejną sprawą o której muszę wspomnieć, to hotele podczas objazdu.
Indie to kraj biedno/ bogaty, i takie są hotele, niektóre całkiem
ładne, eleganckie i przyzwoite, inne makabryczne. Jak już
wspomniałam na wycieczce byłam z rodziną - trzy osoby, dziecko 12
lat, które nie otrzymało ani złotówki zniżki. Prawie żaden hotel,
podczas objazdu nie był przygotowany na zaoferowanie nam pokoju dla
trzech osób. Możliwości były dwie, albo do ciasnego pokoju 2
osobowego wstawimy dodatkowe 3 łóżko, a my wraz z bagażami będziemy spać przed drzwiami, bo w pokoju dla nas nie ma już miejsca. Albo
trzy osoby spać będą w jednym łóżku (dodam, że dziecko ma już 164cm
wzrostu, więc reszta jest oczywista). Odpowiedż biura... należy
liczyć się z niewygodą, takie są realia dostawek itd., pytam
dlaczego zapłacić trzeba za trzy osoby, podczas gdy spanie
zapewnione mają tylko dwie?! W hotelu Nanutel w Margao zaoferowano
nam np 3 łóżko w formie cienkiego materaca, rzuconego wprost na
podłogę. Od Rainbow informacja \"proszę przyjąć przeprosiny od naszej
firmy oraz naszego indyjskiego kontrahenta. Dopilnujemy, by hotel
Nanutel zastąpił materace łóżkami.\" TO MI POCIECHA!!! Komentarz j.
w. we własnym zakresie...
W zasadzie przy każdej zmianie hotelu traciliśmy prawie godzinę na
wyjasnianie, proszenie, domaganie się, a i tak nie wiele to
pomagało. Ci z Panstwo, którzy jeżdżą na objazdówki, wiedzą zapewne
jak cenny jest wówczas czas, a my zamiast odpocząć, czy odświeżyć
się zmuszeni byliśmy egzekwować to, za co zapłaciliśmy.
Na koniec napiszę kilka słów o hotelu Pablas w Dehli, w którym
spędziliśmy trzy noce. Pokoje bez okien, klimatyzacja zagrzybiała,
czasy- wczesny Gierek. Na dzień dobry otrzymujemy (większość grupy)
pokoje z brudną, wcześniej używaną pościelą i takimi samymi
ręcznikami, wszystko jest tak szare i śmierdzące, że aż zatyka. Znów
tracimy czas, alarmujemy, wyjaśniamy, żądamy. W międzyczasie na łów
wychodzą karaluchy, znajdujemy je na łóżku... Wszystkie
niedogodności wg Rainbowtours powinniśmy potraktować jako \"przejaw
specyfiki wybranej przez Państwa destynacji turystycznej\".
Posiłki były na poziomie hotelu, śniadania - do wyboru nieświeże
jajka na twardo lub dżem, tosty dla 27 osób przygotowywane na
bieżąco w tosterze na trzy tosty, czas na posiłek ok. 20 min, więc
większość wypiła kawę i decydowała się na chleb tostowy w formie na
zimno. Kontrahent indyjski zaprzecza, iż jajka były śmierdzące, a
tosty w ograniczonej ilości, wcale sie nie dziwię, głupi będzie i
sie przyzna!?
Czas płynie, nerwy trochę puszczają, gdzie organizator, kontrahent?
Rainbow-
\"Państwa uwagi zostały przekazane kontrahentowi, który z pewnością
zajmie się tą sprawa\". TO MI POCIECHA!!! Komentarz j. w. we własnym
zakresie...
Podsumowując bardzo cieszę sie, iz w Indiach byłam, niekoniecznie
dobrze zrobiłam wybierając RAINBOWTOURS. Przedstwiłam kilka faktów,
a Wy Państwo sami to wszystko oceńcie.
Pozdrawiam wszystkich i w razie pytań służę informacjami. Indie to
super kraj, co prawda wielu z nas czeka szok kulturowy, ale dobry
organizator potrafi wiele zdziałać, o ile chce...Na krytyczne uwagi
klientów ma coś do powiedzenia oprócz \"dziękujemy za informacje,
oczywiście prześlemy je indyjskiemu kontrahentowi, a Pani juz
dziękujemy za uwagę...\"
Rainbowtours - Indie w złotym trójkącie
15-04-2008 09:32:29
Witam serdecznie
chciałabym Państwa uczciwie poinformować, iż po trwającej prawie 4 miesiące korespondencji prowadzonej z Rainbowtours, udało mi się odzyskać część poniesionych kosztów. Biuro więc choć TROSZKĘ!! staneło na wysokości zadania i zaproponowało ugodę.
pozdrawiam
chciałabym Państwa uczciwie poinformować, iż po trwającej prawie 4 miesiące korespondencji prowadzonej z Rainbowtours, udało mi się odzyskać część poniesionych kosztów. Biuro więc choć TROSZKĘ!! staneło na wysokości zadania i zaproponowało ugodę.
pozdrawiam
Rainbowtours - Indie w złotym trójkącie
08-05-2008 20:51:20
Witam!
Co możecie powiedziec o BP \"Pegaz \"? Czy ktoś może był z nimi w Egipcie? Mają ciekawe hotele , oraz niezłe ceny , a ja się zastanawiam w czym tkwi haczyk...
Z góry dziękuję za podpowiedzi !
Co możecie powiedziec o BP \"Pegaz \"? Czy ktoś może był z nimi w Egipcie? Mają ciekawe hotele , oraz niezłe ceny , a ja się zastanawiam w czym tkwi haczyk...
Z góry dziękuję za podpowiedzi !
Rainbowtours - Indie w złotym trójkącie
09-05-2008 21:09:26
Witam serdecznie
z Pegasem byłam z córką w zeszłym roku w czerwcu w Turcji - Alanya. Zakupu dokonałam na 1,5 dnia przed wyjazdem, zapłaciłam za 3***all 790 zł/ os. Trochę się obawiałam, że niska cena to napewno coś będzie nie tak ... a tu proszę bardzo było naprawdę świetnie, nie miałam za bardzo do czego się przyczepić, a tak naprawdę było tak sympatycznie, że nie miałam prawa się czepiać. W Egipcie nie byłam z nimi, ale jest szansa, że też będzie ok. Ale najlepiej poczekać, aż ktoś doświadczony coś napisze.
pozdrawiam
z Pegasem byłam z córką w zeszłym roku w czerwcu w Turcji - Alanya. Zakupu dokonałam na 1,5 dnia przed wyjazdem, zapłaciłam za 3***all 790 zł/ os. Trochę się obawiałam, że niska cena to napewno coś będzie nie tak ... a tu proszę bardzo było naprawdę świetnie, nie miałam za bardzo do czego się przyczepić, a tak naprawdę było tak sympatycznie, że nie miałam prawa się czepiać. W Egipcie nie byłam z nimi, ale jest szansa, że też będzie ok. Ale najlepiej poczekać, aż ktoś doświadczony coś napisze.
pozdrawiam
Rainbowtours - Indie w złotym trójkącie
07-07-2008 19:53:09
Z rainbow spędziłam wakacje dwa razy - Słoneczny Brzeg i Chalkidiki - bez zarzutu. A wybrałam biuro za rekomendacją najlepszej koleżanki, która korzysta z tego biura 2-3 razy w roku (tak nawiasem
właściwie musi juz biuro zmienić bo wszystkie kierunki z katalogów przetestowała).I mimo, że jest dosyć wybredna niezadowolona była tylko z Indii i z objazdówki po Skandynawii, bo była zbyt męcząca
Rainbowtours - Indie w złotym trójkącie
07-07-2008 21:43:00
Dzięki Kalmaria !
Ja dzisiaj wróciłam z Egiptu region Taba na Synaju - organizator Selectours.
Jak \"pozbieram się\" po urlopie , to napiszę więcej.
Pozdrawiam wczasowiczów, przesyłając troszkę egipskiego słoneczka !
Ja dzisiaj wróciłam z Egiptu region Taba na Synaju - organizator Selectours.
Jak \"pozbieram się\" po urlopie , to napiszę więcej.
Pozdrawiam wczasowiczów, przesyłając troszkę egipskiego słoneczka !
Rainbowtours - Indie w złotym trójkącie
08-07-2008 05:55:59
Witaj Tatiano!
też chętnie przeczytam Twoją relację - interesuje mnie Taba jako miejsce (wcześniej byłam w Hurghadzie). Czekam w takim razie
też chętnie przeczytam Twoją relację - interesuje mnie Taba jako miejsce (wcześniej byłam w Hurghadzie). Czekam w takim razie
Rainbowtours - Indie w złotym trójkącie
08-07-2008 09:50:03
Napisz konicznie swoje przezycia :) czy warto jechac ? i na jak dlugo najlepiej ?
Rainbowtours - Indie w złotym trójkącie
11-07-2008 22:48:33
Witam !
Rejon Taba w Egipcie opiszę w stosownym dziale. O hotelu Sonesta Beach Resort Taba , gdzie przebywałam 2 tygodnie , proszę szukac w opisie hotelu. A tutaj mogę napisac o BP Selectours.
Biuro to było dla mnie nowością ,ale ponieważ proponowali sensowne ceny wyjazdów i do fajnego hotelu , zdecydowaliśmy się wyjechac razem z nim.
Powiem ,że obawiałam się , bo wcześniej jezdziliśmy z \"biurem-pewniakiem\" SH. Generalnie ,moje przemyślenia są następujące - biuro OK ,wymaga jednak troszkę wysiłku ,żeby podzwonic i się upewnic co do strony organizacyjnej.
Po przyjezdzie na lotnisko okazało się ,że lot jest przesunięty o 2 godz. , nikt nas o tym nie poinformował ( niby nic , ale jeżeli leci się z dwójką małych dzieci , może to byc uciązliwy fakt ). Ludzie mówili ,że od jakiegoś czasu jest zmiana rozkładu lotów ,a oni nadal informują według starego.
Bilety otrzymuje się w okienku na lotnisku. My lecieliśmy egipskimi liniami lotniczymi z posiłkiem na pokładzie.
Po przylocie rezydent Ayman ( pozdrowienia , jeśli czyta tę wypowiedź!!!) - egipcjanin mówiący po polsku- był dobrze widoczny. Poinformował nas co i jak należy załatwic na lotnisku i po przejściu bramek celnych , skierował do odpowiedniego autokaru.
Po przyjezdzie do hotelu( ok. godz. 18.00 ) był z nami aż do spotkania wieczornego o 21.00.
Muszę przyznac ,że pan Ayman uratował honor biura - informował rzetelnie o wszystkim , był bardzo pomocny w załatwieniu spraw na recepcji. Nam też służył jako tłumacz w kontakcie z lekarzem. Telefon zawsze odbierał, gdy nie mogliśmy wyegzekwowac w recepcji dodatkowego łóżka dla dziecka , przyjechał do hotelu ( chociaż nie miał wtedy dyżuru). Lekarza zorganizował w zaskakująco krótkim czasie jak na egipskie poczucie czasu , w ciągu 15 min.
Wylot mieliśmy w nocy: o 02.30 pobudka bagażowych , o 03.30 zbiórka w holu głównym ( otrzymaliśmy paczki z jedzeniem ) , sam wylot ok.07.30.
Jednym słowem ,jeżeli to biuro wszędzie ma takich rezydentów ,to chętnie z nimi wybiorę się jeszcze raz.
Z wycieczek fakultatywnych tego biura nie korzystaliśmy.
A dla Pana Aymana podziękowania za udany wyjazd wakacyjny
Rejon Taba w Egipcie opiszę w stosownym dziale. O hotelu Sonesta Beach Resort Taba , gdzie przebywałam 2 tygodnie , proszę szukac w opisie hotelu. A tutaj mogę napisac o BP Selectours.
Biuro to było dla mnie nowością ,ale ponieważ proponowali sensowne ceny wyjazdów i do fajnego hotelu , zdecydowaliśmy się wyjechac razem z nim.
Powiem ,że obawiałam się , bo wcześniej jezdziliśmy z \"biurem-pewniakiem\" SH. Generalnie ,moje przemyślenia są następujące - biuro OK ,wymaga jednak troszkę wysiłku ,żeby podzwonic i się upewnic co do strony organizacyjnej.
Po przyjezdzie na lotnisko okazało się ,że lot jest przesunięty o 2 godz. , nikt nas o tym nie poinformował ( niby nic , ale jeżeli leci się z dwójką małych dzieci , może to byc uciązliwy fakt ). Ludzie mówili ,że od jakiegoś czasu jest zmiana rozkładu lotów ,a oni nadal informują według starego.
Bilety otrzymuje się w okienku na lotnisku. My lecieliśmy egipskimi liniami lotniczymi z posiłkiem na pokładzie.
Po przylocie rezydent Ayman ( pozdrowienia , jeśli czyta tę wypowiedź!!!) - egipcjanin mówiący po polsku- był dobrze widoczny. Poinformował nas co i jak należy załatwic na lotnisku i po przejściu bramek celnych , skierował do odpowiedniego autokaru.
Po przyjezdzie do hotelu( ok. godz. 18.00 ) był z nami aż do spotkania wieczornego o 21.00.
Muszę przyznac ,że pan Ayman uratował honor biura - informował rzetelnie o wszystkim , był bardzo pomocny w załatwieniu spraw na recepcji. Nam też służył jako tłumacz w kontakcie z lekarzem. Telefon zawsze odbierał, gdy nie mogliśmy wyegzekwowac w recepcji dodatkowego łóżka dla dziecka , przyjechał do hotelu ( chociaż nie miał wtedy dyżuru). Lekarza zorganizował w zaskakująco krótkim czasie jak na egipskie poczucie czasu , w ciągu 15 min.
Wylot mieliśmy w nocy: o 02.30 pobudka bagażowych , o 03.30 zbiórka w holu głównym ( otrzymaliśmy paczki z jedzeniem ) , sam wylot ok.07.30.
Jednym słowem ,jeżeli to biuro wszędzie ma takich rezydentów ,to chętnie z nimi wybiorę się jeszcze raz.
Z wycieczek fakultatywnych tego biura nie korzystaliśmy.
A dla Pana Aymana podziękowania za udany wyjazd wakacyjny
Zmieniono przez Tatiana123 dnia 11-07-2008 22:49:02
Rainbowtours - Indie w złotym trójkącie
12-07-2008 00:06:12
emilka07:
Napisz konicznie swoje przezycia :) czy warto jechac ? i na jak dlugo najlepiej ?
Emilka !
Jeśli chodzi o Twoje pytanie : Ja jestem oczarowana Egiptem: słońce , palmy , przejrzyste morze z intensywnym życiem podwodnym na rafach , starożytne zabytki - więc zawsze będę twierdziła ,że do Egiptu zawsze warto pojechac.
I jeszcze jedna rzecz mi się podoba , byc może narażę się w tym momencie panom , w egipskich hotelach jako obsługa pracują panowie ( miło jest zobaczyc ,że płec męska potrafi obsługiwac szmatkę i przy tym się uśmiechac
)Natomiast jeżeli chodzi o długośc pobytu to doradzam 2 tygodnie , z kilku powodów : - przez kilka dni na początku będziesz troszkę zmęczona podróżą i zmianą klimatu ,
- masz więcej czasu na zwiedzenie egipskich i nie tylko zabytków,
- kolejnym powodem są ceny w BP: tak naprawdę pobyt dwutygodniowy jest niewiele droższy od 1 tygodnia .
Jedynym minusem jest to ,że my po ok.1,5 tygodniach zaczynaliśmy tęsknic za kanapką z pasztetem i kiszonym ogórkiem


